Leon Gutner Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Symfonię na dwa serca , maestro grać nakazał na pierwszy ruch batutą , ożyły struny śpiące nieśmiało się uniosły przedziwne strojeń dźwięki to jeszcze nie muzyka ,to jeszcze nie jest .. koncert ... maestro mówi „ Piano" .... posłuszne słowom serca wędrują w nut krainę , nim pierwsze wzejdą tony uniesie się w dal sztuka , przedziwnych wirtuozów w miłości do muzyki niezwykle wyćwiczonych publiczność słucha w ciszy akordów i uniesień w przedziwnie drżącej sali , azylu zapomnienia to co ich tu przywiodło , to miłość do muzyki a to co ich wywiedzie , to koniec przedstawienia drżą bębny , jęczą struny , grzmią trąby , dzwonią dzwony radością biją serca w melodię zasłuchane i nuty rodzą dźwięki w misterium przecudownym w muzyce kryjąc całą niezapomnianą pamięć zakończył mistrz swe dzieło i w wielkim uniesieniu batutą swą niezwykłą , wciąż jeszcze nuty trąca lecz wie , że to już koniec , choć jeszcze nie na pewno bo on sam , jest muzyką , a ona nie ma końca ! 2
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Leon - zasłuchałem się w tym koncercie - i tak jakoś do zycia porównuję i do śmierci, która choć zaistniała - zycie dalej się toczy a maestro na posterunku ... serdeczne pozdrówko W_A_R [sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 13-05-2004 22:05.[/sub]
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 w filharmonii pożyczonego życia orkiestra głośno gra maestro jest wspaniały i nuty piękne ma Pozdr..)))
Mariusz Dogg Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 piękny wiersz....byłby jeszcze piękniejszy dwa razy dłuższy....takie mam w każdym bądz razie opubliczność słucha w ciszy akordów i uniesień "w przedziwnie drżącej sali , azylu zapomnienia to co ich tu przywiodło , to miłość do muzyki a to co ich wywiedzie , to koniec przedstawienia dczucia..Miło bowiem mi sie czytało"
Leon Gutner Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Drogi WAR ...odgadł pan bezbłędnie Właśnie to miałem na myśli pisząc wiersz . Miło i że się Panu spodobał a jeszcze milej że został tak wspaniale zrozumiany ... Zapewniam pana że pomimo swej niedoskonałości Leon ciągle na posterunku ... Pozdrawiam serdecznie ... Pan Jan dopisał zwrotkę jakże pasującą do koncertu .. Nie pozostaje mi nic innego niż wypowiedzieć jedno słowo – dziękuję ...za obecność ... Sonnengott również zna się na muzyce ... Dziękuję za jednoznaczne przypisanie mnie do grona muzyków... Po prawdzie nie potrafię grac na niczym ...ale słuchać uwielbiam .. Z wielkim uszanowaniem ! Panie Kombz ...nie starczyło mi po prostu weny aby napisać długi wiersz .. Ale oczywiście jestem rad że się Panu podobało i miło czytało w tej wersji Obiecuję że może kiedyś pomyśle nad wersją maxi ... Przecież koncert wciąż trwa ... Dziękuję jeszcze raz za opinie i pozdrawiam wszystkich ... Z uszanowaniem L.G.
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. od siebie napiszę - że nie o odgadnięcie mi szło - tylko o sens - a jeśli z sensu robi się zagadkę - wtłacza w tajemnicę - to ciekawy temat na dłuższą dysputę - koncertu wysłuchałem bo dawno w realu na takowym nie byłem serdeczne pozdrówko W_A_R
Jacek_Suchowicz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tak sam siebie, nie raz, pytam bardzo skycie: czy życie jest poezją? czy muzyką jest życie?
staszeko Opublikowano 13 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2024 Skończył dyrygować, a muzyka wciąż rozbrzmiewa — nuty i instrumenty niepotrzebne. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się