Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wysrebrzona kolejną gwiazdą
soplami dłoni tłumię płomienie wieczoru
potęgujące bezradność nadmiaru
światła i huku

z parapetu podmuch strącił kieliszek
na szczęście
stłukł się jak kryształ Kaya
bąbelki i okruchy
myślisz że porównam je do życia
przeliczyłeś
było dokładnie jak w kalendarzu

wartkie rzeki życzeń
do nas, od nas

Opublikowano

wpisałem się poprzednio, ale zrobię to jeszcze raz, chociaż mnie żeś nie przeprosiła

wszystko jest takie nietrwałe. tyle rzeczy, które nas otaczają, przemija. tak niewiele
w naszym życiu jest stabilności. nie wszystkie życzenia się spełniają. ładny tekst.
nie wiem czy to z przyzwyczajenia, czy tak jest naprawdę, ale w każdm wierszu wy -
czuwam melancholię. w tym podobnie. nie wiem czy to dobrze czy źle. mnie się tam
podoba :)

pozdrawiam.

p.s po zmianach utwór jeszcze lepszy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mister, ino bez foch, ;)))pliss,
sorry, nie zauważyłam , chyba w tym samym czasie Ty pisałeś ja kasowałam;
Twoje komentarze są cudowne, wiec rozumiesz nie mogłabym nie zauważyć
najlepszeżyczenia ze Starego w Nowy niech kłębkiem się toczą rozwijając wenę, dobroć cierpliwość i miłość,
na zdrowie!
acha, z tą melanchą masz rację, tak mam, z natury widać jestem melancholiczką... .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • O świcie,   z kubkiem kawy,   siedzę na krawędzi.   Wokół szczere pole.   Nie ocenia.   Po prostu jest.     Nie trzeba oczu.   Ja widzę jego pęknięcia.   Ono widzi moje.     Słucham.     Wiatr bez imion   siada obok   jak stary znajomy.   Nie pyta o zgodę.     Kawa stygnie.   Żadne z nas nie wie,   po co tu jesteśmy.   I to wystarczy.
    • @andrew   Czytam i mam wrażenie, że te myśli wspinające się na palcach to nie tylko obraz - to sposób, w jaki cały wiersz istnieje - ostrożnie, jakby zbyt głośny krok mógł coś spłoszyć. 
    • @Nata_Kruk   Pięknie wyjaśniła Alicja, że język nie może wejść tam, gdzie jest ból, może tylko krążyć wokół. I to właśnie zostaje pod skórą - nie obraz, ale ta bezradność.   Dodam tylko, że ten chaos, krótkie komendy i zniecierpliwienie personelu skontrastowane jest z ciszą bohaterki. Ostatnie dwa słowa zmieniają wszystko i uderzają prosto w serce. To portret systemowej znieczulicy - procedury wygrywają z człowieczeństwem i empatią. Bardzo poruszający wiersz. 
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Kolejne uciążliwe oblężenie po Tyrze, tym razem Gazy trwające zdaje się 3 miesiące mocno nadwyrężyło cierpliwość Macedończyków. Efekty tego poznamy :)   Bestia na łańcuchu. Pod Gazą daliśmy jej pić, teraz nie chce zasnąć.   Pozdrawiam
    • @Alicja_Wysocka   Dziś jakiś smuteczek zagościł w pięknych wierszach.   W Twoim najpierw jest błękit "Niebieskiej Karty" - potem granat "fochów". To zestawienie z emocjonalnym ciężarem siniaków robi ogromne wrażenie. Metafora przemokniętej łódeczki idealnie oddaje poczucie bezsilności i ciężaru niewypowiedzianych słów. Świetna puenta - pozbawienie kogoś statusu "schronienia" to mocne wyznanie zawodu drugą osobą. Ten wiersz boli podczas czytania, ale bije z niego też siła - siła kogoś, kto przestał pytać.   Poruszający i piękny tekst.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...