Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stoję, a przede mną DRZWI. Odwieczne, nieprzeparte DRZWI. Za DRZWIAMI zawsze jest bezpieczniej, lepiej. Tak, za DRZWIAMI jest stanowczo wygodniej. Pukać? Nie Pukać? Zapukam. Pukanie jest dosadne natarczywie. Wywierca się w świadomości pukanego przyczynową korbą skótkowego otworzenia. Opukane drzwi nie są ujarzmione. DRZWI, w które zapukano dają do zrozumienia, że to pukający istnieje później. DRZWI były wcześniej, a pukający przybył po DRZWIACH, przed DRZWI. Wpukać można dużo: przyjęcie na studia, wizytę u lekarza, miejsce w kempingu na szkolnym biwaku. No ale stoję naprzeciwko nieodpartego faktu DRZWI. Fakt umatematycznia dążenia logiczne przedaktu, czyli moje. Pojedynczy dwuskrzydłowy, dwudziestoczterogwoździowy, jednoklamkowy, czterozawiasowy akt drzwi. I akt oskarżenia zarazem! Dlaczego tu stoi i nie puka!? Niepukate? Inteligentne aby? Drzwi mają cel! Nie są bezcelem - wygwożdżone w zaklamkowane zadanie - oddzielać, oddzielać, odzielać! Drzwi są duże, ja też jestem duża. Jestem wielka, ale kto przy zdrowych drzwiach spojrzy na niezdrowego niepukającego? Żeby nie pukać wystarczy być DRZWIAMI, a żeby pukać koniecznie trzeba być przed DRZWIAMI. No więc stoję. Zapukać? Wszyscy pukają... A może by...nie, nie nie! To jest złe... A może? Za... za... za... załomotać... o... ZAŁOMOTAĆ! Załomotam. Załomocę, drzwi załomocę. Załomotane drzwi stają się PO łomocącym. Z pozycji powodu dla istnienia pukającego - mnie - przechodzą w stan dosadki, dopuczka, dopuczątka. Dopukane drzwi. JA, a PRZEDE MNĄ drzwi. Małe, malutkie, malusieńkie, malusie drzwi, drzwiczki, drzwiczusie. I już jestem JA i drzwi dla mnie, a nie DRZWI, a dla nich, przez nie i przed nimi ja. Teraz to JA i drzwi, nie DRZWI i ja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...