Karol_Cioł Opublikowano 17 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2007 Emerytowany kolejarz Zenek naliczył ich dokładnie trzydziestu siedmiu. Pierwszy był zaraz po technikum, nie zjadł wtedy obiadu i osiwiał w jedną noc. Najczęściej zdarzali się wczesną wiosną, a na kaczeńcowej podlaskiej łące zniknęło aż ośmiu- zawsze tam zwalniał. Zenek chciałby wiedzieć, czy białe pastylki są mało skuteczne, ołów niezbyt romantyczny, a sznurek lubi pękać. Zenek chciałby wiedzieć, czy to kwestia przypadku, czy może zimne wyrachowanie, globalna zemsta na 10 wagonach- jakże udana, pasażerowie narzekają na godzinny poślizg; nie zdążą wyprowadzić psa, szef będzie krzyczeć, a zupa wystygnie. Zenek chciałby zapomnieć o kolektywnych histeriach i spokojnych staruszkach, które zadowolone spełniały na paciorkach dobry uczynek. Zenkowi często śni się wczesna wiosna, żałuje że nie miał szans zostać pilotem.
Stanisław Kamykowski Opublikowano 18 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2007 ciekawe, choć troszkę zbyt prozowate. i małe sprostowanie, szefowie w tej firmie raczej nie krzyczą w takich wypadkach (to slowo jest tu nie do końca odpowiednie), niestety są takie miejsca i kolejni ich użytkownicy decydują się na nie, gdyż są sprawdzone, a opóźnienie bywa większe niż godzina pozdrawiam
Mr.Suicide Opublikowano 18 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2007 całkiem zgrabne, choć prawdę powiedziawszy można by to podpiąć pod prozę. jeżeliby brać dosłownie ten utwór, to nie zachwyca on pod żadnym względem. zwykłe opowiadanie, do którego raczej nie ma się co czepiać, a które z nóg raczej nie zwali. pomyślałbym nad pociachaniem skubańca, opcjonalnie nad wrzuceniem jakiejś drobnej metafory, nad ożywieniem tego obrazu zapracowanego człowieka, któremu brakuje czasu na najdrobniejsze rozrywki, przyjemności. być może o to chodziło ? bo w zasadzie ciężko pisać o czymś monotonnym w żywiołowy sposób. ech, będziesz chciał, to przemyślisz to, co napisałem. generalnie na plus. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się