Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pomóż mi rozwiązać dylemat pani
chcę się do ciebie przytulić delikatnie
i żeby między nami nie było ubrania
i chciałbym z tobą do nieba na latanie

czy to jest grzech myśli nazbyt śmiałej
czy może to tylko paplanie
pomyśl błagam spokojnie rozważ szczerze
i powiedz że to uczynek zaniedbania


P.S.Tylko nie zwlekaj!

Opublikowano

witaj Stefanie,

przede wszystkim polskie znaki w drugiej strofie (1. wers). zastanawiam się, czy
zamierzona (?) "kwiecistość" nie przerodziła się w przegadanie (np. "pomyśl błagam spokojnie rozważ szczerze"). szczególnie, gdy trudno mi dostrzec dla tego jakąś funkcję. rymowanie bardzo swobodne, rytmu dzięki temu też nie osiągasz. uwagi na szybko.

pozdrawiam
Michał

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Z tym bezubraniem, to ciepełka wystarczy, na resztę czekam, jeszcze ubrany. Lepiej nie zwlekaj, ja sam zwlokę, ale pośpiesz się.

Panie Kapeluszniku, obawiam się, że jeśli chodzi o wuszki, pozostanie Pan ubrany jednak do końca. ta przestrzeń bezubraniowa już ma swojego Wariata i zmieniać go ani w myśli :))

pomyślimy natomiast o wierszu :))
Nie przesądzaj, wszystko jest możliwe, nie tylko w poezji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tetu Nie wiem co tu więcej dodać.  Dziękuję za komentarz. 
    • @Amber Może lepsza taka niż żadna :)
    • Gdzieś na krawędzi niebytu. Amor ziewnął. Jego chmura wygnieciona w kształcie serca dryfowała bezwiednie w morzu spokoju. Pluskały w nim pierwsze pryzmaty, jak on je kochał. Wyławiał je pulchniutkimi dłońmi i uzupełniał kołczan. Powtarzał sentencję, dmuchał, wygładzał. — Niech tylko trafi w czyjeś sedno. — Mruczał z lekkim podnieceniem. Mijały dni, nie spał w nocy, znużony wysokim lotem postanowił rozwinąć skrzydła. Machał nimi tak mocno, że przedmuchał tratwę nad jedną z większych metropolii. Rzeka świateł z lamp drogowych posłużyła mu za pas do lądowania. Statek nie tak całkiem mały zamienił w samochód, dostawczak fast foodu fudora. – Piękny ciemny róż, hej! – wskoczył na tylne siedzenie i zajarał eko-peta. Chmura zakasłała na tyle. Ruszył, dymił mini serduszkami, pierniczkami i hej! Pierwsze pasy ominął z piskiem przerażonego zmechanizowanego serducha. – O by cię diabli stara pokrako — wyzywał zatroskany mozolnym ślimakiem z laską i tobołkiem starszej pani. – Ma garba, a schować się w nim nie umie, ślimakpustelnik – zachichotał podle. Następny skręt był tak ostry, że jechał na dwóch kołach z lewej strony. Opony niczym pączki, podkskiwały pulsacyjne. Amorek zamknięty w puszce na ciastka przeżył szejkowanie. – O żeż! Spuszczam ci powietrze z kół, ty szalone! Od teraz polecisz baloniku na sznurku. Szedł tak rozlegniżowany trzymając nad głową serduszko, wyrywało się czasami potrącając głowy przechodniów. Zaskoczeni unosili głowy, widząc pierwszy raz niebo od wielu lat. Serce tymczasem kradło ich dane z serwisów randkowych, socjalnych i Opowi.pl Amor zaczął odczuwać niewygodę braku ubrań, zimno w poślady, zmusiło go do założenia czegokolwiek. W cywilizowanym mieście ubrania z kontenerów były godnym recyklingiem. Poczuł się pewniej w trochę za dużej sukience. Poprawił loki, błysk w oku i heja!
    • @Myszolak  Jak by nie patrzeć  to miłość się liczy:)
    • @Myszolak Fajne :) Choć pytaniu trudno dociec, ale takie pytania są w sumie najlepsze :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...