Wstrentny Opublikowano 10 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2007 Mam zachciankę na ciastko Eurydyko, jak wtedy. W poświacie księżycowych świec, w warkoczu komety miasto nocą tchnie melancholią, ma w sobie coś z kobiety i tańczy tak, jakby choreografię cieniom pisał sam Gene Kelly. Lecz - jakże miałbym żyć, Floro, pani faunów i bożków polnych w cieniach, choćby tańczyły bosko jak Astaire Fred? Mam ochotę na ciastko Eurydyko, jak wtedy - lecz ciastko z tobą a w mieście nie ma cię, już nie ma cię.
Wstrentny Opublikowano 10 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2007 może dodam, że Gene Kelly wypowiedział takie słowa na temat swojej choreografii: "Moją specjalnością były jęki, krzyki, trwoga, płacz..." kiedy je usłyszałem, przyszło mi do głowy, że tańczył cienie
Almare Opublikowano 12 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2007 Taki kawałek mi umknął, wpadłem na niego teraz, podoba się. -scenografię dałbym inną , na plażę jakąś zamienić, i tańcząca fala, taki fullll romantik -jak ciąć, to do końca, Eurydyki tańczące.......
Wstrentny Opublikowano 13 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze odczytujesz Eurydyki - tańczące cienie (wg. Gene Kelly) gdy jej nie ma. a tam gdzie jest jest wesoło, słonecznie, jakby Flora jadła banana na łące. dziękuję
Wstrentny Opublikowano 13 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a wiesz, że też sobie tak raz pomyślałem? tylko z kim? dziękuję
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się