Tomasz Witkowski Opublikowano 9 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2007 Kobiety, kobiety, któż pojąć jest w stanie Sprawy ich zmienności te, na ogół znane Weźmy choćby zebrę ściślej jej ubranie Zmierzchem czarna w białe, biała w czarne ranem
M_arianne Opublikowano 10 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2007 (edytowane) Jednak gdyby były ciągle takie same; szybko by znudziły ............................ Edytowane 27 Lipca 2017 przez marianna_ja (wyświetl historię edycji)
Tomasz Witkowski Opublikowano 10 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2007 Biała w czarne, czarna w białe Żadna to różnica Tuż, zmienności źródło całe „Kameleonica”
M_arianne Opublikowano 11 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2007 I w aktorstwie siła drzemie kobiecej zmienności; jaką dzisiaj zagra rolę: rozweseli czy rozzłości...
Tomasz Witkowski Opublikowano 14 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2007 Taka jest już męska dola Choć się trochę wstydzę Dawno obsadzona rola Jej kwiaty. Ja widzem
M_arianne Opublikowano 14 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2007 A jakże ma być inaczej? gdy się cierpi, to się płacze; kwiaty zaś lubi estetyk i pasują do kobiety.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się