Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szatan na imię EGO ma.
Na strunach sześciu zmysłów gra.
Raz kusi dźwiękiem, raz kolorem.
Nietrwałość jego jest symbolem.

Szatanie!Wzywam cię szatanie!
Na me nieszczęście, na skaranie.

Szatan niewiedzą moją jest.
Głupoty przejawionej test.
Iluzji zgubnej precz szatany
na rzecz wszechwiedzy i nirwany.

Szatanie! Wzywam cię szatanie!
Na me nieszczęście, na skaranie.

Szatan, idea bałamutna
a czasem wręcz historia smutna
dziecka, co wzrasta bez miłości
w świecie bez Boga i przyszłości.

Szatanie! Wzywam cię szatanie!
Na me nieszczęście, na skaranie.

Opublikowano

hahaha,usmiałam się;)
rozbawił mnie wiersz.

Bóg stworzył człowieka,
naukowo podchodzi od małpy.
Świat wychowuje,
a szatan niańczy.:)
aj rozbawiłam się.przy tym wierszu.
Serddeczności życzę.
Obyś go za mocno nie wywołał;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wiersz jest śmieszny w swojej bombastycznej dramatyczności połączonej z czestochowskimi rymami, nie wiem oczywiście co autor miał na myśli i nie jestem ciekawa nawet, ale peel zdaje się przesadził z emocjami, a autor ze znakami wykrzyknika, kilka mało odkrywczych sloganików na temat rzekomej natury szatana - ego (może nawet alter ego autora) mnie nie porusza. I te wezwania - żałosne, żenujące, jak u jakiegoś domorosłego satanisty amatora. Tekst beznadziejnie głupi, a tytuł z antytezą niczego nie ratuje

KLalina ja wnieskuję,że wile mamy wiar,
jak ktos nie jest swojej pewny,albo zmienił.
Kalina sądzę,że nie jesteś wyrozumiała,
W kazdej wierze ,jest szatan,a ty jesteś dobitna;)
Opublikowano

wiersz ociera się bardzo mocno o kicz i jeśli nie był pisany jako limeryk, bądź humoreskę na żywotność piaskownicową(co by tłumaczyło prostotę rymów i nieudolności treściowe) to uważam miejsce tego wiersza (dział zaawansowany) za kompletne pudło
czyli jestem na nie

pozdrawiam

Opublikowano

z wypowiedzi kaliny i jej wierszy, przyznam całkiem dobrych wnioskuję, że kalina owa jest intelektualistką i dlategoż nie dojdziemy w żadnym razie do porozumienia.A geneza wiersza jest taka;mój młody kolega poprosił mnie, żebym napisał tekst piosenki dla zespołu muzycznego(alasatanistycznego) aże ja nie wierzę w istnienie Niosącego Światło stąd ta groteska zawierająca elementy moich pogłądów w rzeczy samej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
    • @m1234 można pozbyć wszystkich rzeczy , ale z serca drugiego człowieka wyrzucić się tak łatwo nie da...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...