Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

GETSEMANI

W blaskach pełni cienie chmury
Szelest liści, podmuch Paschy
Wśród zielonej, gładkiej góry
Światła Boga nagle zgasły.

Postać czarna, krwią barwiona
Pośród blasku niewinności
krąg kuszenia wciąż dokoła
W szarym pyle codzienności.

Większa tajna ponad wszystkie
Noc agonii, ta noc krucha
Syna, śmierci chwile bliskie
W ciszy zaklęć diabła słucha.

Jest na marne ta śmierc twoja
Godzin śmierci droga śliska
Opuszczony już Syn Boga
Samotności ból go ściska

Widzisz stosy pośród złota
To synowie będa twoi
Kielich krwi w mamony wrotach
Już sprzedany w wieki stoi.

Czy to warto dzis umierać
W kwiecie wiosny słów prawdziwych
Z ludzmi o zbawienie spierać
Odtrącony Bóg rodziny.

Odbierz Panie juz ten kielich
Abym w mękach życ nie kończył
Jeśli inna wola twoja
W krzyżu z toba sie połącze

Noc zapadła, koniec kuszeń
Diabeł odszedl, aż doczasu
W czas zadumy, łez poruszeń
Drogi krzyża czas się zaczął.

Opublikowano

i znowu temat za który, sam osobiście pierwszy rzuciłbym kamieniem...
(zaraz powrócą anioły...)
ale ten nawet dało się przeczytać (płynny rymy (chyba-nie znam się)też dobre) a i treść nie taka skrajnie naiwna jak zwykle...
generalnie "-" ale bez kary cielesnej...
;)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Melu, i to jajo tiulem?
    • @Gosława Dziękuję. Dobrze, że to tylko przejściowy moment.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Myszolak Czasem trudno nadążyć, a czasami zatrzymuje Cię przeszłość, albo Twoja niepewność… Dziękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam ciepło.
    • @KOBIETA Z uśmiechem słońce się obudzi.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • tylko popatrz ulepiłem ci bałwanka z marchewkowym nosem stoi na polu obok plecaka pełnego jacków i placków   kocham babcine śledziowe zupy świąteczne braci marx a charlie chaplin i ja jesteśmy z tej samej gliny takie z nas bratki   to nic że sporo udajemy mamy przecież łyżwy sanki gdzie twoje rękawiczki nie wiem owiniemy więc dłonie szalikiem a może spróbujemy żyć cieplej
    • Wszystko kiedyś się kończy. Odchodzimy, by... Jak noc po dniu i dzień po nocy. W nieskończoności czasu, przestrzeni i możliwości my, kreatorzy. Niedoskonali, a zarazem jakże doskonali bogowie własnych światów. Czy rozumiesz...? Kiedy przestaniesz się bać i otworzysz swoje szeroko zamknięte oczy, zrozumiesz. A wtedy uśmiechniesz się. Wolny. Czy może być coś piękniejszego, niż zrozumienie tego...? :) Uciekałam tak długo przed mrokiem, że zapomniałam kim jestem. Ale kiedy się zatrzymałam i uśmiechnęłam do niego, on uśmiechnął się do mnie. Dwie strony tego samego.  Wszystko kiedyś się kończy, a zarazem nic się nie kończy. Na chwilę zamknę oczy, by znów je otworzyć. A może wtedy zalśnisz w nich Ty? Kto wie...? :)    Wojowniczka   i zdjęła maskę  i odłożyła tarczę i odrzuciła miecz   po raz pierwszy taka bezbronna i tak bezgranicznie wolna   po ostatniej najważniejszej z walk samej z sobą   A.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...