Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Dobro i zło"
Pan Bóg nauczył mnie jak się kocha,
Nauczył mnie jak miłować świat,
Pokazał którędy jest droga,
By w ramie iść, z bratem brat.

Lecz i szatan ma swoje dzieła,
Dzieła tak złe, że aż doskonałe,
Wielkie w swej potędze niszczenia.
Niszczące w mig istnienia całe.

Zło jest w kobiecie co zdradza,
W mężczyźnie co ją rani,
W dziecku co ojcu przeszkadza,
W ojcu co dziecko za to gani.

Patrzysz w błękitne niebo,
Myślisz, że piękne i dobre,
A wiesz, że to czasami piekło?
Dla wielu stało się grobem.

Ten ogień co Cię rozgrzewa teraz,
Wiesz ilu już zabił i spalił?
Ten wiatr gdy upał doskwiera,
Ile już domów i żyć obalił?

W każdym z nas dobro i zło,
Dwa podstawowe pierwiastki,
Czy zwycięży piękne dobro,
Czy to zła wygranej namiastki



"Ja niezłomny"
Szarpane me serce wichrem niepewności,
Bite przez ludzi bez wiary i nadzieji,
Chcących zniszczyć resztki miłości,
Chcą mi zabrać czego nigdy nie mieli.

Lecz mimo wszystkiego i na przekór innym,
Choćby fale zła byłyby większe niż me serce,
I choćby los mój byłby bezlitosny i zimny,
Nie oddam, nie stracę co dla mnie sensem.

Bo ja mam to o czym inni zapomnieli,
Inni co zapomnieli, że panami swego losu,
Tym co siłom nienawiści ulegli i ugięli,
Tym dla których panem siły chaosu.

A mam wiarę w siebie i dobrych ludzi,
Że dobro nie przeminie, że miłość istnieje,
Że zapału tych ludzi zło nigdy nie ostudzi,
Że miłość ich rozpali, że ona ich rozgrzeje.

Więc zacznij wierzyć, zacznij świat kochać,
Bo dany on jest od samego Pana Boga,
Miłość, wiara, nadzieja to Jego słowa,
Ja zostanę niezłomny, nie dla mnie trwoga.


A teraz dostanę po pupię. Przeczytałem Wasz regulamin. Czekam na krytykę }:-]

Opublikowano

"A wiesz, że to czasami piekło?
Dla wielu stało się grobem."

znaczy piekło periodyczne. coś jak piekło okresu. hmmm

niebo/piekło grobem? przynajmniej zaznali wszystkiego.
udziwnione te wersy.

"Ilu już domów i żyć obalił?" ilu domów? chyba żytnich obalił.
"Czy zwycięży piękne dobro," ???

brak mi cierpliwości, żeby dobić do końca. dla mnie ten tekst pisany w nutę "kali być głodny".

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Artemida   Nie jestem własnością, tym bardziej zdobyczą , ofiarą  podporządkowaną żadnemu mężczyźnie,  co jest bożyszczem  wśród wielu kobiet, piejących z zachwytem   Nie czekam na to  jak w średniowieczu  aby miał mnie posiąść , to takie staroświeckie,  prostackie myślenie  stereotypowe , wprost nieładne    Należę tylko do matki ziemi , która wydała mnie z pierwszym  tchnieniem na świat  pośród kamieni i skał   O zdanie nie pytam  wyższych rangą myślicieli,  swą mądrością się kieruje  pozostając niezależną buntowniczką,  wierną samej sobie - Artemidą    Twardą jestem,  jak jedna z tych skał ,  hulam z wiatrem , a z odwagą  na koniu przez lasy i pola gnam  z wiankiem na głowie , trzymając pochodnie, rozświetlając kobietom drogę   Swój honor i imię mam Artemida     Poznaj mą wyższość i dzikość, Artemido,boginio niezależna ,  niepojęta , nieprzenikniona  w świecie mężczyzn ,silna i pewna    -nieujarzmiona -niezwyciężona   Artemida      09.08.2026 r. NatusieK97  
    • Jak szepty na wietrze, Krople spadające Wraz z deszczem, Nocne słowa  Szeptane do ucha, Każdy pragnie  Czegoś jeszcze, Zakochani pożądają przedłużenia swoich  Wspólnych chwil, Chorzy pragną  Nagłego uzdrowienia, Umierający oczekują Końca cierpienia, Impulsywni możliwości Cofnięcia okazanych  Gniewu i złości, Osamotnieni szukają Dłuższego towarzystwa, Jak motyle szepty, Każdy człowiek W przestrzeń je wysyła,    Jeszcze trochę, Jeszcze dziś, Jeszcze jutro, Jeszcze jeszcze, Aż zajdzie słońce  I wstanie nowy świt, By każdy ból  W końcu znikł,   Pod wpływem cierpienia Jedni się kurczą, Drudzy wzrastają, Ale i tak na końcu dróg  Wszyscy się spotkają, Rozstania są  Całkowicie nieuniknione, Niektóre przez los Zupełnie zamierzone, Nie są przyjemnością  Ale jedynie  Bolesną koniecznością, Żal za tym co było, Co być mogło, A wszystko źle poszło, Dobre złego początki Aż z relacji Pozostaną szczątki,   Jednak drogi czytelniku, W tym wierszu  Nie ma smutku, Nie zrozum mnie źle, Po prostu czasem  Nie wychodzi  W życiu dobrze, Nie wszystko od nas Jest zależne, Jednak warto  Lekcje wyciągać, Analizować i rozumieć, Ze smutkiem pogodzić  Trzeba się umieć 10.08.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...