Michał Pajek Opublikowano 26 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2007 Oddaj mnie do domu bez ścian, Może będę miał coś do powiedzenia, Może będę głosic przemówienia, A może zejdziemy wszyscy ze świata - - one by one. Mów mi, że chcesz się przytulic, Kanapa błaga - - mógłbyś się skulic, W mózgu ciągle pozytywów niedowaga. Ty siedzisz i patrzysz się na mnie cichym spojrzeniem, Jak szatan chcesz przywołac czarta, Mnie na stoku życia uciekła jedna narta I teraz musze obrócic świat jednym skinieniem. Zamiast tego wszystkiego ciągle się dąsasz, Chodzisz z kąta w kąt, A ja robię za mebel - jakiś bezsensowny romb, Potem mówisz, że LOVE to ciemny gąszcz... Nigdy nie byłaś dobra z języków obcych, coś tylko, mówisz czasem, jest nie tak. Ja odlatuję jak Twój miłości ptak uczyc się gdzieś zwyczajów dobrych... I poznac parę kobiet prawie bez wad...
Patryk_Nikodem Opublikowano 26 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2007 Brzmi jak tekst jakiejś głupiej pioseneczki. Prymitywne rymy, od razu widać, że na siłę. Eh, niestety - albo kosz, albo zburzyć i postawić od nowa.
Michał Pajek Opublikowano 26 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2007 Dzięki za komentarz. To miało byc na coś stylizowane, ale może rzeczywiście nie wyszło. Pozdrawiam.
Lena Achmatowicz Opublikowano 27 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2007 "one by one" weź to w cudzysłów, albo kursywą, bo poleciałam po polsku. "cichym spojrzeniem" brzydkie złożenie. jeśli to nie bejbe, co ma rzęsy ze stali, to raczej jasne, że spojrzeniem nie wydaje się dźwięków.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się