Wstrentny Opublikowano 25 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 I Słodka przechodzi pod otwartym oknem wtem dolatuje ją zapach siada na nosie dziobie dziobie poleciał dzięcioł? zastanawia się Słodka kapuśniak twierdzi Wstrentny z okna II Słodka wraca do siebie tymczasem nos zostaje na zewnątrz puchnie czerwienieje wieczorem przed telewizorem wylatują z niego gile III - sorry, nie poznaję... Wstrentny z okna zamyka okno Słodka zostaje z gilami na chusteczce i czuje się strasznie oszukana aha i podle
Stefan_Rewiński Opublikowano 25 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 Aha, ciekawe, aha, pozdrawiam, aha, Stefan.
Wstrentny Opublikowano 25 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję. aha, jeszcze raz.
Wstrentny Opublikowano 25 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to nie jest wierszyk o ptaszkach tak jak w teatrze mury Troi są scenerią a nie murami Troi
zak stanisława Opublikowano 25 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 gile mi się podobają, no cóż kto wystawia nos za okno czegóz może się spodziewać, wiadomo gile do niego wlecą...;))) gorzej z wypłoszeniem ich, tu tylko buderhin albo mistabron mesnum będzie najlepszy... wstrentny wierszyk? ależ wprost przeciwnie- wesoły... bez gila ale za to z papugą Kubusiem na ramieniu pozdrawiam ES
HAYQ Opublikowano 25 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 Mnie tam gile nie przeszkadzają ;) Czysty naturalizm trochę jednak bym przez filtr przepuścił. Ale styl ciekawy. Lubię te Twoje opowiadania, bo jest w nich to "coś" Zagilgotałem się nawet przed ekranem... pociągająco ;) Pozdrawiam
Wstrentny Opublikowano 25 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja mam parkę australijskich nimf, jak na razie szcześliwie bezdzietną ale jakby co pod reką devona rexa, czyli kota Brutusa który zadba o naturalną selekcję fauny (Paputy ze swojej strony zwalczają kiedy tylko mogą nadmierny rozwój flory) domostwa. dziękuję za wyjątkowo niewstrentny komentarz.
Wstrentny Opublikowano 25 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. gile jak to gile - jedne odlatują do innych nosów, drugie zostają z nami na siedem dni a tępione aspirynami na tydzień. dziekuję zza chusteczki co ma cztery rogi jak krowa spod Czernobyla
Wstrentny Opublikowano 26 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ho ho... a mi jak podoba się: "podoba mi się :]" dziękuję
Wstrentny Opublikowano 26 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a zatem: niech stanie się żaba! dla Pani w nowym w(rz)ątku do rannej herbatki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się