Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zwoje, zalążki, zarodniki pleśni: pieśń
szeptana przez ściany i wpadająca w ucho
jak natrętny owad. Upał był nieuleczalną chorobą
przywleczoną przez lipiec. Gorączka,
bo tak też można o tym powiedzieć,
była drogowskazem, osmaloną mapą
z jednym wyraźnie zaznaczonym punktem.

Miejsce, do którego wciągnął nas przeciąg
okazało się niemal martwe. Pierwszy zaginął słuch.
Później dobieraliśmy myśli do gestów,
żeby oszukać się choć na chwilę, że tak miało być,
że nie jesteśmy tutaj przypadkowo.
W domu, w którym ktoś zabił okna.

Opublikowano

Wiem, że nie dbasz zbytnio o komentarze czytelników. Oyey, być może, zauważyłby, iż w deskach, którymi zabito okna musiały być szpary, skoro dostrzegaliście swoje gesty. Ja powiem tak: utwór jest dopracowany bardzo starannie, wers po wersie, nie ma przypadkowości ani zbędnych słów. W wierszu tym wspaniale oddano tę najwyższą skalę gorączki, która jak przeciąg wciągnęła...

Pozdrawiam autora,
Kolcaty

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie Nie bądźmy od razu zbyt ostrzy. Trzeba zrozumieć, że to jest proces. Osoby, które tak robią powoli uzależniają się od dopaminy, którą dostarczają lajki i szczery podziw tłumów. Nie zaczynają od esejów. Wchodzą w to z samotności, z niedocenienia, niezaspokojonych ambicji, z bezkarności... Tracą kontrolę nad tym i płyną jak gwiazdy rocka na rękach wyznawców... Jak Michael Stipe w teledysku do Drive.
    • @Proszalny... zgodzę się, o bukszpanie ogrodowym pogawędzić można... :)   @Berenika97... Twoje komentarze, to analiza niemal każdego słowa, celna i konkretna, i za ten trud wielkie dzięki. Gdy jest się bardzo długo w jednym miejscu, można co nieco zaobserwować, pomimo dłuższych przerw. Co do niuansów - bukszpan - dwa w jednym - pasował mi i dobrze czytasz. Jego chłód czasem potrzebny, ale tutaj na orgu, po co to nam.  Mój "wymyślnik"... za_nie_uważy.. to może bardziej, że ktoś jest ..za.. lub.. nie, bo ma uwagi,   a słowa i tak "nie uważy" pomiędzy. Komentarze są fajne, to "nasza rozmowa"...  a punkciki, cóż, także korzystam, nie da się być wszędzie. Imię Kalina po to, żeby mieć.. linie.. a... być albo nie być... :) co by się tu nie działo, każdy z nas ma własny tor życia, żeby na końcu. Natomiast otwarta, kulturalna krytyka może zbudować "mostek" do poprawienia się.       @huzarc... skondensowany trafiony komentarz mi zostawiłeś, cieszę się z niego bardzo. Dziękuję.   @Migrena... owszem, bycie wśród innych może być kruche, ale nie ulegajmy emocjom, chyba nie warto... Życie już wystarczająco nas częstuje. Dzięki Ci.  Bardzo Wam dziękuję za pochlebne słowa, miło mi, że wpadliście z wizytą. Pozdrawiam Was.    
    • @Berenika97 , ja nie mam odpowiednich słów wdzięczności i podziwu. To jak Ty rozmawiasz z tekstem, jakimi ścieżkami podążasz, gdzie on Cię i Ty go   prowadzisz - to jest coś absolutnie fenomenalnego. Mieć Taką Czytelniczkę to honor. @Annie Bardzo zdolny ten czat ;)
    • nie trzeba czytać wierszy bo czat cię w tym wyręczy  robisz tylko kopiuj wklej  - wypluwa cały esej
    • Wiersz-rozmowa, może wewnętrzne rozważania? Pytania, które warto zadawać, sobie też. Pozdrawiam w Dniu Poezji :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...