Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




na dnie butelki
leżący nieruchomo
zalany robak

Pozdrawiam serdecznie EK
Dzięki Ewo za własne spojrzenie :)
i zdjęcie... chyba makro, bo wskazując "dno butelki" i "leżącego nieruchomo" troszkę chyba zawęziłaś obrazek. I pewnie to celowy zabieg, ale mnie jednak chodziło o szerszą perspektywę.
Zalany robak może być w tym przypadku zarówno tym z tequili, jak i tym, którego (w domyśle) czasem zalewamy. ;) z powodów różnych. No i jeszcze jedna możliwość chłe. chłe... ksiądz Robak ;)))
Dzięki serdeczne.

To jakby dwa ujęcia i dwóch fotografów. Każde trochę inne. Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przepraszam Stasiu popier... mi się ;)
tzn. przeoczyłem pewnie, bo o podobnej godzinie pisaliśmy - widocznie wklepałem swoje i przerzuciłem gdzie indziej... wyyyybaaaa
czysz prawdaaaa?

A haiku śmiszne :))). A może... z robala zrobić dwa robale, na koniec dodać trzeciego (będzie im raźniej), nadać im imiona i jakie sex party zrobić? ;))
Pozdrawiam.

P.S. Uwaga! zasłoń ekran ;))

Rob... Al... e...! w Whiskey
wierzga ją odnóżami
Pier... życie ma w d...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Bulimia i anoreksja jako etapy twórcze to obraz oryginalny i bolesny - najpierw nadmiar, pochłanianie, przesyt - potem cisza, skrót zamiast wypowiedzi. „Korytarz domysłów" jako przestrzeń między tym, co napisane, a tym, czego już nie ma odwagi napisać. Przeskok do miłości w nienawiść - to ten sam mechanizm. Ta sama przemiana przez nadmiar w pustkę.  Nie wiem jak podsumować, bo zrobiło mi się jakoś smutno, chociaż sam  tekst jest bardzo refleksyjny i ładny.     
    • @hollow manKohelet - bywa natchnieniem, rozdział 3, podobnie jak Przypowieści, z których biorą się kolejne złote myśli i wiersze,  pozdrawiam :) 
    • Pewien rodzaj pewnego rodzaju nadmiaru danych być może wywołał coś w deseń implozji danych, która w pewien sposób – naprawdę można odnieść takie wrażenie – nieco zachwiała decyzyjnością i chyba najbardziej mocarstw światowych, które tych danych mają najwięcej.     Warszawa – Stegny, 14.05.2026r.   Inspiracja - Twórca Andrzej (Cafe Atlantis).   
    • @Poet Ka   Stajesz po stronie tego, co „pod spodem” - ukryte, nienachalne, ale żywe - przeciwstawiając to temu, co oficjalne, pomnikowe i zastygłe. Pochwalasz indywidualizm („swoim krokiem”) zamiast wpisywania się w narzucone schematy („formatowanie wieczności”). Odrzucenia skamandryckiej, dopracowanej formy i poetyckości w tradycyjnym sensie. To wezwanie do czytania przez pryzmat Marka Hłaski - patrona buntowników, bólu i „brudnej” prawdy o życiu. Podoba mi się ten "manifest" :))) 
    • @APM   Najbardziej podoba mi się napięcie między „stoi w miejscu" a „mija" - to jest esencja każdego pobytu nad morzem. I te mewy przyklejone do horyzontu- nieruchome w locie, jak czas, który tu opisujesz. Świetne! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...