Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




na dnie butelki
leżący nieruchomo
zalany robak

Pozdrawiam serdecznie EK
Dzięki Ewo za własne spojrzenie :)
i zdjęcie... chyba makro, bo wskazując "dno butelki" i "leżącego nieruchomo" troszkę chyba zawęziłaś obrazek. I pewnie to celowy zabieg, ale mnie jednak chodziło o szerszą perspektywę.
Zalany robak może być w tym przypadku zarówno tym z tequili, jak i tym, którego (w domyśle) czasem zalewamy. ;) z powodów różnych. No i jeszcze jedna możliwość chłe. chłe... ksiądz Robak ;)))
Dzięki serdeczne.

To jakby dwa ujęcia i dwóch fotografów. Każde trochę inne. Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przepraszam Stasiu popier... mi się ;)
tzn. przeoczyłem pewnie, bo o podobnej godzinie pisaliśmy - widocznie wklepałem swoje i przerzuciłem gdzie indziej... wyyyybaaaa
czysz prawdaaaa?

A haiku śmiszne :))). A może... z robala zrobić dwa robale, na koniec dodać trzeciego (będzie im raźniej), nadać im imiona i jakie sex party zrobić? ;))
Pozdrawiam.

P.S. Uwaga! zasłoń ekran ;))

Rob... Al... e...! w Whiskey
wierzga ją odnóżami
Pier... życie ma w d...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta nie wierzę w twoją pogodę
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
    • @Berenika97 pięknie , osłoniłaś oceanem to co niepoznane
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...