Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to dziwna ziemia
gdzie żwir żyźniejszy jest od lessu
wiatr przyspiesza roślin rozwój
a powódź umacnia ich korzenie

to dziwna ziemia
gdzie białe róże są bez kolców
a targane przez czarne orły
makami krwawymi się stają

to dziwna ziemia
gdzie polny rumianek wątły
ważniejszy i lepszy jest
od jaskrawego storczyka

to dziwna ziemia
gdzie młoda woda paruje
dojrzała szybko ustaje się
a stara zamarza bez pamięci

to dziwna ziemia
gdzie na marmurze tylko mech
na wapieniu trawa i tylko piasek
zrodził prawdziwe laury

to dziwna ziemia
przez jedyne rośliny
niekochana i zdradzona
dzierżawiona i sprzedana

to dziwna ziemia
tak znajoma a obca
to nasza ziemia
to Polska

Opublikowano

Dziękuję Panom bardzo za komentarze. Jeśli chodzi o to, że powstają wiersze o tematyce unijnej i narodowościowej, ja się temu nie dziwię. Mamy do czynienia z końcem polskości i początkiem czegoś nowego. Niekoniecznie lepszego, ale nowego.
Każda zwrotka zawiera jakieś ogólne przesłanie. A jeśli chodzi o "rośliny handlujące ziemią", to każda roślina w wierszu oznacza jakąś grupę społeczną i jej znaczenie w społeczeństwie.
Jeszcze raz dziękuję bardzo za komentarze i pozdrawiam bardzo serdecznie.
Beata S.

Opublikowano

Powiem tak:
Czy Pani będzie teraz twierdziła, że jest narodowości europejskiej? Czy o Hiszpanach albo Włochach mówi Pani, że są wyłącznie Europejczykami i nie posiadają takiego czegoś jak kultura i tradycja narodowa? Czy przestanie Pani jeść bigos i słuchać Radia Maryja (ja nie przestanę - bigos jem, RM nie słuchałem nigdy)? Czy w końcu będzie Pani zmuszona do tego, aby posyłać swoje dzieci do szkoły, w której nie będzie języka polskiego? A może przyjedzie zły bauer i wykupi ziemię? Jeżeli nawet wykupi, to może wywiezie za granicę? Też może sobie pani kupić ziemię gdziekolwiek w Europie (oczywiście z pewnymi ograniczeniami - zależy od kraju). Może, w końcu, będzie miała Pani ustawowy obowiązek kupowania towarów i usług od przedsiębiorstw, które nie są polskie? Proszę sobie odpowiedzieć na te pytania.
Pozdr.

Opublikowano

pani Beato-
... dopóki żyć będzie chociaż jeden Polak
i wstyd, że jest Polakiem nie zamknie mu ust
dopóty będzie Rzeczpospolita Polska istniała
nawet, gdy znów granice z map świata zmaże wróg...

... i znów turecki władca pytał swe sługi będzie
czy przybył poseł z Lechistanu
i gdy usłyszy - "nie panie"- odpowie
wypatruj dalej... kiedyś przybędzie...

a wiersze okolicznosciowe ... to chyba nasza specjalizacja;-)
i wciąż przypominają mi czasy realkomuny,
ech... nalecialości z przeszłości
serdecznie pozdrawiam
anka

[sub]Tekst był edytowany przez Anna_Maria dnia 04-05-2004 10:47.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To właśnie jest dziwne myślenie na tej dziwnej ziemi.
Nie wydaje mi się, że kończy się moja polskość...
Co więcej, mam wrażenie, że teraz przyjdzie czas na rzeczywistą polskość, pokazanie światu, że Polak to nie pijak i złodziej...
Opublikowano

Możliwe, że stwierdzenie "koniec polskości" jest zbyt ostre i zdecydowane. Uważam jednak, że Polacy tak naprawdę nie wiedzą, co to znaczy być w pełni Polakiem. Wstydzimy się naszego pochodzenia i korzeni (nie, nie osądzam - oceniam; również siebie). Jestem przeciwniczką zjednoczenia. To perspektywy, ale również obowiązki, do których Polacy nie są w pełni przygotowani.
Wiersz powyższy był próbą mojego rozliczenia z przeszłością, społeczeństwem, a może nawet i samą sobą, bo nie wyłączam się z kręgu oskarżanych stanów. Uważam nawet, że po prostu krytycznie patrzę na siebie i na mój świat (dziś... proeuropejski).
Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję Państwu za komentarze.
Beata S.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius oto się nie martwię, wystarczy internet:) żartuje, nie wiem co będę robić za pięć lat, może zwiedzać świat :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          Autorzy: Michał Leszczyński plus AI.    Utwór graficiarski   Ref.: Raz dwa trzy idzie flamaster cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!   Ogarniam się chwilą i idę alejką na spacer w rękach drżą niecierpliwie moje flamastry znowu coś zmaluję, czym łezki zamaluję robię arty zatem jestem tutaj monumentem   Góra wymyśliła dzisiaj ważną frazę fraza wpadnie na ścianę i wielkie bum heca jest hecą wcale bynajmniej nie chwiejną hece trzymają moją radość oraz moją chęć (przecież wiecie, że czynię wam zadość)   Ściana fraz codziennie do mnie tęskni i uśmiecha się czekając na pełną nowość już wiem, że zmaluję nań że nie wiem i śmiał się będę że hej, że nie wiem co   Ref.: Raz dwa trzy idzie flamaster cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!   Niektóre środowiska są mazaniu niechętne ściana zowie się im wielkim bałaganiarstwem gdy tłumaczę że to właśnie tak ja sprzątam oni nie wierzą, bo wiara zeń już wyparowała   Esy floresy essy to moje własne jestestwo twoje jestestwo mówi kim właśnie jesteś mam trzy flamastry jestem tutaj aż sobą nie myl poproszę flamastra z dronem   Pokaż mi swoje ręce a wskaże ci zajęcie moje ręce poplamione są penem i farbą i takimi będąc one właśnie są czyste moje ściany wcale nie potrzebują zmywarki   Ref.: Raz dwa trzy idzie flamaster cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!   Nie mam nic do ukrycia rękami w kieszeni spokojnie czekam aż coś któreś się zabliźni ropiejące rany przyschną bliźni będą bliźnimi muszę tutaj krzyczeć, że bielizna nie mielizna   Moje kompo jest z kompa smaku kompotem nie sprawiam kłopotów i gdyby podejmuję gdyby nie było na niby byłoby serio, serio a wtedy tylko zalać się łzami nietaktami   I zapatrzeć się omamami...   Ref.: Raz dwa trzy idzie flamaster cztery i pięć - na osiedlu jest teraz malowanie to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!                  
    • @viola arvensis Violu, bardzo dobry wiersz. A co do papierosów, nigdy nie paliłem, ale jeszcze wcześniej te papierosy nazywały się... "Sporty". Poważnie! To dopiero była tragiczna nazwa :-)       @Berenika97 Każdy to światło ma i za darmo dostał - niech darmo daje. Tylko najpierw musi w sobie poszukać, a jak znajdzie, uwierzyć :-)
    • @Andrzej_Wojnowski   Lepiej ponarzekać na samotność niż doświadczać pustki.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tam też są kościoły jak wszędzie na całym świecie prawie. Może w Korei Północnej nie ma.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...