Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

dialog...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chcę zrobic jeden mały błąd
umyślnie

od tego zależy
wolny dostęp na koncert
miłości

nie interesuje mnie
wyjazd na wieś

postawimy falochron
z muszelek i krzemieni

niech to co zostało
jeszcze w nas
mieni się
mieni
jest

czas

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję,  kwiaty uwielbiam
    • @wiedźma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • "...miękko rumianym krzykiem" bardzo ładne określenie, Pozdrawiam
    • @Myszolak Choć pierwsza strofa jest najmocniejszym punktem i właściwie mogłaby stanowić samodzielny utwór - skupię się na drugiej zwrotce, bo jej odczyt wcale nie musi być taki oczywisty:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Konkretniej wyszczególnię fragment "„kocham", ale nigdy między wierszami".   W domyśle "między wierszami" oznacza, że wyznanie miłości to tylko słowa - nie przejawiają się one w czynach, zachowaniu Adresatki względem Podmiotu.   Ale gdyby tak "między wierszami" odczytać dosłownie? Wtedy słowo "kocham" nie funkcjonuje na powierzchni życia codziennego, a jedynie umownie, w wierszach Adresata (przez niego napisanych lub cudzych - skierowanych do Podmiotu).    Tytuł "W niedopowiedzeniu" sprawia, że ramy ich relacji wydają mi się płynne i nieokreślone, a między nimi jest wiele... no właśnie - niedopowiedzeń.   Czytając ten wiersz nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w tym utworze przedstawiona została historia znajomości internetowej. Zamiast po imieniu, Adresatka zwraca się "zdrobnieniem" - może nickiem? "Palcami rysujesz serca w powietrzu" - wysyła do peela serduszkowe emotki. "nie da się odbić w rozbitej szybie" - widzą siebie poprzez (popękany?) wyświetlacz, nie twarzą w twarz.    "Owijam brudne ściany  kolorową tapetą. Nigdy nie zauważyłaś, jak w wielu miejscach odchodzi."   - Kolorowa tapeta to mogą być barwne historie, podtrzymywanie atmosfery wesołości i lekkości tej relacji, pod którą skrywają się rzeczy niekoniecznie atrakcyjne, a które nawzajem przed sobą ukrywają, choć są świadomi ich istnienia. Podmiot stwierdza, że to on owija ściany i rzuca oskarżenie względem kobiety, że ta nigdy nie zauważyła warstw pod spodem. Dziwi mnie zachowanie Podmiotu, bo... sam przyczynia się do zakrywania "brudnych ścian" - a ma pretensje do niej, że nie widzi - lub nie chce widzieć - co znajduje się pod "kolorową tapetą"...    Czy kobieta naprawdę nie widzi, naprawdę nie chce...? A może zdrobnieniami i serduszkami okleja te ściany razem z Podmiotem, bo uważa, że skoro on to robi, to jest to pewnego rodzaju warunek konieczny do podtrzymania tej znajomości?   I tak sobie żyją "w niedopowiedzeniu"... :D
    • @KOBIETA Pokażę Ci, bo wiem, że szybko się uczysz.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...