Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tato, wróciłam!
Tato, nie przywitasz się?
Tato, dlaczego milczysz?
Tatusiu?
W pokoju zastałam pustkę.
Kilka Twoich zdjęć.
Ulubione płyty.
W szafie jeszcze pachną koszule.
Wydaje się, że jeszcze wczoraj tu byłeś.
Siadam w Twoim fotelu.
Sięgam po zdjęcie.
To już 4 lata jak odszedleś.
A ja nadal tak strasznie tęsknię.
Nadal krzyczę "Wróciłam"
z nadzieją, że mi odpowiesz.
Nic się nie zmieniło,
tylko Ciebie już nie ma.
Odszedłeś.



[*]

Opublikowano

Wiersz bardzo osobisty i w tym problem. Wiadomym jest, że to, co ważne dla autora, nie musi wcale obchodzić czytelnika. Może, jeśli jest dobrze i ciekawie przekazane, ale w Twoim wierszu tego brakuje. Więc moim zdaniem ten utwór nie nadaje się do publikacji. Niestety, przez to właśnie, iż jest tak osobisty, co czyni go zwyczajnie nudnym.
Poza tym, te wielkie litery na początku wersów... Word? Sam kiedyś tak pisałem, ale wiem już, że to nic fajnego. Zastanawiam się jeszcze, po co ten znicz na końcu, jak żywcem wyrwany z jakiegoś bloga.
Podsumowując: jestem na nie, ale próbuj dalej, bo chęć do wyrażania siebie przez poezję, to już połowa sukcesu.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kręcę łyżeczką w kawie bez cukru. Powoli rodzi się wir. Czekam, aż coś wyjaśni.   Upijam rozsądek. Obraz sprzed lat wraca i lekko przestawia świat.   Burza włosów. Głośny śmiech. Ktoś, kto wierzył że im dalej — tym doskonalej.   A my?   Patrzymy w wir, jakby znał odpowiedź.   Szczęśliwi ludzie.
    • Link do czegoś, czego nie nazwałbym piosenką:     Ćwierć – rym do słowa, Które nawet wypowiedzieć strach – Połowy połowa. I pyk, trach.   A strach – tylko mędrzec, albo głupiec Przed nią nie odczuwa. A czy nad nami czuwa? Czy da radę uciec?   Wierć – drugi rym znienacka przyszedł. Nie najlepszy, ciężko o rytm, Aby wiersz dobry wyszedł – I tu też zgubiony…   Pierś – odpływamy w światy Gdzie rym niedokładny, Za to sens skrzydlaty, I układny.   Mieć – czy się rymuje dobrze? Trudno powiedzieć coś… A może, Mieć ją ktoś?   Więc – tu też rym jako-taki. Więc umrzesz kiedyś, Choćbyś był nie wiem kim, Nie wiadomo jaki, Dobrym, złym.   Właśnie czy złem jest o czym mówimy, I rymy doń tworzymy?   Właśnie… To tak jak człowiek zaśnie, Tym wydaje się ona – Nie tak bardzo złożona.   Bo choć męski rym do niej To sukienką kołysze, A ja ją słyszę. A słyszę… Ciszę.   Bo w niej jest cisza, I ona ciszą jest.   Czy jest, Rymuje się ze śmierć?   Czy jest? Czy jej nie ma? A po niej… Piekło, czy błękit nieba. O jej!   Filozofia słów prostych.  
    • @violetta violetto szatan to rzecz względna
    • @Christine   Bardzo dziękuję!  Taka to jest historia ludzkości.  Pozdrawiam.  @Charismafilos   Bardzo dziękuję!  "Bojowaniem" - tylko po co?  Nieuleczona trauma po Kainie i Ablu?  Pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Tak, głowę mają wszyscy, a niektórzy po to, by nią jeść.  To z kabaretu. :)  Pozdrawiam. :) 
    • jest  taka bajka o dwóch planetach , na jednej był układ okresowy pierwiastków na drugiej nie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...