Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Psy na budach (Limanowa nocą)


Rekomendowane odpowiedzi

kamienny mur zaszedł
za paznokcie - ciągła
wspinaczka palców po
rozgałęzionych cegłach
małomiasteczkowej ulicy

w drodze przez kolejno
ponumerowane światła
- stuk - but - chodnik - but -
para za parą przez
wczesnośmietnikowy park

jest godzina 22.00
jak co wieczór zaczęły się
Miejskie Dionizje ku czci
taniego wina - tak, to już!
beztroska na twarzach
zasypiających przy ławkach

jeszcze kilka niewyraźnych słów,
już nie dochodzą - milkną...
Tylko te korowody latarniane -
tańczące w oddali miasteczko

Cisza w moim lesie,
psy na budach oczekują
powrotu swoich panów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kamienny mur zaszedł
za paznokcie - ciągła
wspinaczka palców po
rozgałęzionych cegłach
małomiasteczkowej ulicy

w drodze przez kolejno
ponumerowane światła
- stuk - but - chodnik - but -
para za parą przez
wczesnośmietnikowy park
*
te dwie, bardzo ciekawie zapowiadały, to co po nich natąpiło już mniej...
w sumie wiemy co się dzieje w Limanowej po 22,00, można to smao powiedzieć o wielu miasteczkach, nie tylko w Polsce, to samo zaobserwowałam w Angli w mniejszych miastach, jeśli York można nazwać małym miasteczkiem...
pozdrawiam plusowo, Es

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...