Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem jak ten stary fortepian
stojący pod ścianą
Zakurzony nienaruszony
pełen tajemnic
z nutką monotonii

Fałszywe dźwięki
wtapiają się
w melodię mego wnętrza
przerywając inne
spokojne rytmiczne

Huśtawka nastrojów
moich i cudzych
może głębi
może pustki
a może tylko ciszy

Harmonia spokój
przeszywany ciszą
wtapia się w głośny rumor
mocnych nieprzerwalnych dźwięków

Coraz mocniej i mocniej
głośniej i głośniej
szybciej i szybciej
zwalnia wolniej
wolniej pauza

W starym fortepianie
zawartych jest tyle wspomnień
pięknych głębokich
złych dalekich
i takich
których dźwięki trwają do końca

Opublikowano

Ten wiersz napisałam kilka lat temu, miałam może lat 14...tak mi się jakoś znalazł ostatnio:) może mówi za dużo, a może nic nie mówi...taki mój styl, może niedoskonały, napewno tak...

Opublikowano

Myślę, ze chodziło mi wtedy o bogactwo doświadczeń i dobrych i tych złych niestety... Moze zbyt wielu, jak na młody wiek...ale jednak istotnie kształtujących osobowość...pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • @Poet Ka     Ty nie piszesz wierszy banalnych. to nie jest język z podręcznika tylko jego rozszczelnienie   brązy beże i ecru nie są tu kolorem tylko systemem zawężania widzenia treść nie układa się w porządek tylko w ruch myslenia który udaje chaos. ten wiersz świetnie pokazuje jak język codzienny potrafi stać się narzędziem presji i kontroli robi to bez nadmiaru gestów tylko przez precyzję przesunięć  znaczen, to jest tekst który zostaje w głowie bo nie   kończy się razem z ostatnim wersem   i to jest w Twojej poezji piękne     .
    • @lena2_ Dziekuję Lenko. Jest mi bardzo miło, tym bardziej, że to tylko takie zapiski w drodze ;) Pozdrówki.
    • obłok zdmuchnęłaś trzykrotnie potem był wiatr rozwieszony motyl urwał się z cienia chabrów kilka kropel dalej deszcz odmawiał litanie pijani dzielili kieliszek na czworo życie odbiło się echem na kocich ogonkach zagubione ścieżki tu mruczy każda chwila na pustym peronie chybocze się ostatni wagon
    • @Mel666  To bardzo sensualny wiersz. Zaskoczyłaś mnie :))) Niezywkły klimat tanga na granicy. Bardzo działa na emocje. Jest muzyka, rytm i seks. Jeden rytm dwóch ciał. " Dreszcze w żyłach ", " wilgotność oddechu", " uderzenia wioseł"  mają wydźwięk cielesnego rytmu. Z kolei " ciało jest tkaniną ruch czystą zabawą" odbieram jako zatracenie, ciało należy do drugiej osoby.  Podoba mi się wers " wylane z kieliszka czerwonego wina " czuć w nim namiętność. Wiersz kończy się w rytmie drugiego człowieka, mamy  " objęcia zazdrosnej namiętności"  , bo nie chce by to się skończyło.  To bardzo dynamiczny i sugestywny.  Odczytuję   go w dwóch  wymiarach:  jako taniec  bądź jako opis aktu seksualnego.  Nie ma tu ani wstydu, brak hamulcy. Jest zmysłowy, energiczny, nastawiony na ciało i zmysły.  Czekam na więcej weny w takim klimacie ,  Uściski.  Piękne pisanie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...