Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

" Krzyk"

Krzycz! Jeśli inni głusi pozostaną na twe wołanie.
Ja na pewno cię usłyszę.
Krzycz! Niech ból twój na krótką chwilę ciałem się stanie.
A potem... zapadnie w największą ciszę.

Nie kryj twarzy w dłoniach, pozwól łzom popłynąć.
Czuję. że przy tobie być muszę.
Nie pozwolę ci od miecza cierpień zginąć
Uratuję, uratuję twą strapioną duszę.

Wiem, że świat podstępnie zwabił cię do siebie.
Odrzuciłeś mnie wtedy z tysiąc razy.
Na dnie byłeś, gdy ja przyszłam do ciebie.
Usuwając z twej drogi zatracenia głazy.

Żal w tobie teraz na długo pozostanie.
Ufność nie spotka się z każdym gestem.
Usłyszę jednak twe wołanie.
Przyjacielu, byłam tu zawsze...jestem.

Opublikowano

Podoba mi się ! naprawdę ...
cała prawda o oddaniu siebie komuś innemu..ofiarowanie swojego czasu , duszy ....w całości ..ten ktoś nie chce nie słyszy ale Ty przy nim jesteś - racja?

Opublikowano

Bardzo ładny wiersz.

Krzycz-niech słyszy cały świat
Ja Ci rękę podam
Z Tobą zawsze powędruję
Po górach i szlakach.
Przy mnie nie braknie Ci niczego.
Nie lękaj się
Precz odrzuć zmartwienia
I trosk niepokoje.
Ja Ci pomogę
Bo każdy człowiek
To mój brat.

Sorry za wstawkę,ale podoba mi się Twój wiersz.
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • racje że racja, a nawet na jej temat wariacja :)
    • A piać    Pan ornitolog w Osace, z kwiatka na kwiatek nie skacze. Przez  brak owych skoków ma problem ów w kroku, że ptak, mi(A)st piać, tylko kracze.
    • Dobre. Wydaje mi się, że teraz byłoby jeszcze trudniej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrawiam
    • Wybierają chamów wulgarnych prostaków a tych, którzy myślą inaczej bez słowa żegnają               Odchodzę             Z dnia na dzień znikam             Wczoraj w Twych oczach widziałam niebo             zanim poznałam me alter ego               On chodzi w dresach             wieczorami wódę doi do dna             piję z nim do zezwierzęcenia               On mnie rozumie             uzależnień mi nie wmawia               On nie patrzy na słowa             imponuje mi jego prostota               Jego rozumiem             on nie ubiera słów w zbędne metafory             on tworzy rap             zamiast w poezji energię marnować               Z resztą zawsze Ci mówiłam -             bądź twardy             wiersze są oznaką wrażliwości             słabości               Więc na mój rozum             mężczyzna nie jesteś             jesteś tchórzem             miękkim antyfacetem               Wolę się oddać oblechom             zamiast znów słuchać o gwiazdach             moich oczach nosie i ustach               Wolę brać wszystko, co mam pod ręką             pamiętaj – mogę mieć każdego             nudą mieć partnera jednego               Ja pragnę innych próbować!               Jak możesz mi moralności wyparcie zarzucać             mówić o mnie – nienormalna             żyjesz w innym świecie –             przecież każdy młody smakuje życia!               Powinieneś jak ja, życie garściami brać             a Ty wciąż czekasz na tę jedyną             z którą na ślubnym staniesz kobiercu…
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...