Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiedziała że ją zostawi - kiedyś
każdy wychodzi i nie wraca

pierwszy raz poszedł sam
akurat lało jak z cebra
wyszedł bez pożegnania
ona się nie martwi
zabrał jej spokój - zostawił
pewność

drugiemu nie uwierzy
zapewnienia puści mimo
czas poświęci smakowaniu
potem napisze list
wrzuci do drewnianej skrzynki
zapali wszystkie światła

lubi jasne wnętrze każdego
kto z nią teraz jest

Opublikowano

Zgrzyta mi "ona się nie martwi" i pointa mogłaby być bardziej okrojona-byłoby dosadniej, tj. dla mnie troszkę lepiej ;) Niestety, musisz poczekać na przeróbki lepsiejszych ode mnie ;) Ale zaciekawił mnie ;)
Pancolek

Opublikowano

Mi się podoba, może tylko dwie środkowe strofki lekko przegadane. Pomyślałbym o cięciach.

Ja bym to tak widział:

wiedziała że ją zostawi - kiedyś
każdy wychodzi

akurat lało jak z cebra
wyszedł bez pożegnania
ona się nie martwi
zabrał jej spokój - zostawił
pewność

drugiemu nie uwierzy
zapewnienia puści mimo
czas poświęci smakowaniu
potem napisze list
zapali wszystkie światła

lubi jasne wnętrza
każdego kto z nią teraz jest


zrezygnowałbym z powtarzania wyszedł, poszedł itd
a pointę bardziej dwuznaczną uczynił w sposób jaki przedstawiłem;)

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka @hollow man Podziękowania :)  
    • Ładnie bardzo. Słowa, których dziecko nie wypowie, bo jeszcze w ten sposób nie potrafi. Podmiotem lirycznym jest chłopczyk, przez tę sporą, wyczuwalną  różnicę między nim a Tobą, tym bardziej przemawia cisza z ust takich dzieci. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @violetta   Uwielbiam
    • Kiedy czuję ostrosłup wbijający się w moje plecy, Czuję się… Dziwnie. Bo jest idealny. Proporcjonalnie rozkłada ból I dotyk. Ma też matematyczny kolec, Który przebija mi skórę. Czuję, jak kropla krwi spływa po nodze i spada w otchłań. Spada tak przez… Lata, Dekady, Wieki, Tysiąclecia, Eony, Aż w końcu dochodzi do nowej myśli. Co to jest? Wygląda jak chmurka, Ale nie ma jednoznacznego miejsca. To w zasadzie na co kapnęła kropla? Nie mam pojęcia. Jednak nagle wyparowała. Dokąd? Po chwili coś się materializuje. Ma kształt kuli, Choć nią nie jest. Jej krawędzie i ściany chcą zmienić kształt. Dlaczego nie mogą? Kula zaczyna się szarpać, Trząść. Aż imploduje W zerowy punkt. W perfekcyjny punkt. W sumie nie wiem czemu wydaje się doskonały. Może dlatego, że jestem w swojej głowie, Czyż nie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @viola arvensis :) Miło  Dziękuję, również ciepło pozdrawiam:)       @Berenika97 Fakt, szamoczemy się. Już zdaje się jesteśmy na górze, a tu ... spadek (samopoczucia, zdrowia, okoliczności życiowych etc.) Nic to, trzeba znów do Góry:) Dziękuję        @Nata_Kruk No nie, ostatni musi być, bo dolny szczebelek to też np.drugi, trzeci od dołu, a przecież chodzi tylko o ostatni. Mnie powtórzenia nie przeszkadzają, jak również słowo 'owszem' - które dodaje trochę sarkazmu co akurat niekiedy lubię. Natomiast rzeczywiście końcówka może nie za bardzo, lecz Violi Arvensis się podobała to już tak zostawię. Dzięki za uwagi i pomyślunek nad tekstem oraz za serduszko (mimo wszystko:)) Również pozdrowienia            @Annna2 :) To prawda, odważni ciągną resztę. Oczywiście, nie chodzi o głupią brawurę, lecz odwagę przekraczania  Dziękuję:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...