Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czas zamiata za mną ślady
Niosło mnie kiedyś wysoko
odwracam się do tamtych dreszczy
Spoglądając pod nogi
mam zadyszkę na schodach
Z lwiej grzywy został
blask gładkiej powierzchni

Dziś anioły są śmieszne
a rozgrzeszenie sprzedają na wagę
Kiedyś stojąc samotnie na półce
ocet bywał mniej kwaśny
Macie rację więcej na dole
w tej klepsydrze
Dzikie nocne zwierzęta
nie polują już na mnie
Popioły na plaży dawno
ostygły rozwiane
Żeby jeszcze sztampowo
łagodnym odpływem
księżyca nabrać w płuca
i w miękkość piasku się zsunąć

Jakby nie patrzeć czas się zapętlił
Zabawnie brzęczą szczeniaki
na siłę szukając oryginalności
Witkacy by się uśmiał

Opublikowano

OK.

Zatem do rzeczy.

1. Kiepski tytuł. Wiem, to niezamierzone, ale kiedy podstawiasz coś pod część frazeologizmu, dokonujesz porównania. Porównałeś Witkaca z koniem. Patrz: gdybyś napisał "giertych by się uśmiał"....:)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tobie sie to wydaje klarowna metaforyka. Otóż wcale taką nie jest. Co to ma znaczyć? Nie, czekaj: juz wiem. Peel mial niezle uniesionka z panienka, albo z drugami. Czas zamiata za nim slady. to juz totalna bzdura, bo przecież wcale nie zamiata. Obowiazuje w zyciu zasada akcji reakcji i konsekwencji. Tekst nie uzasadnia dlaczego mialoby byc inaczej. Peel lapie zadyszke na schodach (idzie w górę czy w dół? nie wiem, bo lapie w czasie terazniejszym, a kiedys byl wysoko, zatem podejrzewam ze teraz schodzi. ale to durne lapac zadyszke schodzac ze schodow). oprócz tego piszesz, ze lapie zadyszke patrzac pod nogi, jakby juz to go meczylo. Dalej nie czytam, bo wiersz sie rozlatuje od pierwszej zwrotki. W ogóle nie panowałeś nad piórem. Ten wiersz to takie pierdy.

Nic osobistego. Bez urazy ;)
Opublikowano

czytam na głównej sobie od góry i to jest pierwszy tekst, który mnie zatrzymał. za to już jestem wdzięczny. odnośnie jednego z komentarzy powyżej: degrengolada, czy Ty rzeczywiście nie kumasz? nie chcesz, czy nie potrafisz? a może tak po prostu robisz sobie te, no... jaja? pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sylwestrze. Ty nie jarzysz. Może jest o przemijaniu, ale ja mam to gdzieś, bo jest kiepsko napisany. Nie jakoś okropnie. Tylko niezdarnie. Nie będę się bardziej schylał nad czymś co jest słabe.
Opublikowano

Czas zamiata za nami ślady, zamiata je w pamięci, zamiata je rzeczywiście. To ma byc (jest?)żartobliwa opowiastka o upływie czasu i tyle. Rozumiem że kolega degrengolada jak łapie zadyszkę to patrzy w sufit, nie wiem co na to dziewczyna kolegi;-) Ostatnia zwrotka jest do wirtualnych wojowników bez poczucia humoru

Pozdrawiam

Opublikowano

Witkacy jest odniesieniem do ludzi na siłę szukających oryginalności
Witkacy był prześmiewcą, moim zdaniem z ogromnym dystansem do siebie.
W zderzeniu z "łoryginalnymi" szczeniakami jest chyba na miejscu;-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Właśnie moim zdaniem zupełnie nie na miejscu, nie mówiąc już o tym, że człowiek pełen sprzeczności ale jakże wybitny zasługuje na coś więcej.
Pozdrawiam
Opublikowano

Witkacy i jego pisarstwo prezentuje pewna postawę wobec świata, Nie traktował siebie z namaszczeniem i ja go tak nie traktuję. Niezaleznie od tragicznego losu który go spotkał

Opublikowano

To, że Witkacy miał do siebie duży dystans nie oznacza, że nie był świadomy swojej wartości, często potrafił stawiać się nad innymi. Warto też odróżnić namaszczenie od szacunku…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b dziękuję. Wzajemnie - błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego! 
    • Bardzo dobry wiersz, ładny, prosty, zrozumiały. Myślę, że takie teksty miałyby szansę dotrzeć do wiernych, śpiewane w kościele. Dobrych Świąt Wielkanocnych, bb
    • Zdumiewa fakt powszechnego występowania w licznych postaciach ludzkiej życzliwości.   Kilka drobnych słów, niewymuszona grzeczność, uśmiech, ciepłe spojrzenie rodzą życzliwość.   Jest ona tym wezwaniem, które każe traktować  innych w sposób, w jaki chcemy, by nas traktowano.   Jest także filtrem chroniącym od smogu płonącej nienawiści, zazdrości, egoizmu.   Życzliwość  to doskonałe podłoże do budowy dróg dla ciężkiego transportu.   Drogami takimi mogą od nas oddalać się ciężkie karawany naszych nieszczęść.   To pług życzliwości odwraca skibę ścierniska, tak by siewcy mogli tu wysiać miłość, zgodę, szacunek.   To wzrost produkcji życzliwości tworzy nowe miejsca pracy zwolnionym z trzecich zmian fabryk karabinów, czołgów, dynamitu.   Życzliwość podlega jednak szczególnym regułom ustalającym zasady jej obrotu.   Nie można jej kupić, jest wyjątkowa, można ją  wytworzyć jedynie we własnej wytwórni.   Musimy zatem sami chcieć ją tworzyć, zapewnić środki do jej produkcji, kontrolować jakość produktu.   Tworzący życzliwość noszą na ich duszach znak najwyższej jakości "jestem człowiekiem".
    • w szumie strumyka w liściach zielonych w tańczących ogniach w słowach ważonych widzę Cię, czuję zamyślam Tobą i odzyskuję swą duszę młodą układam myśli równo w szeregu wyrzucam z głowy śmieci nieważne wlewasz mi pokój w serce łagodnie ono się staje mężne, rozważne w zapachu kawy w promieniach słońca w lekkim wietrzyku miłym spojrzeniu widzę Cię, czuję zamyślam Tobą i pozostaję w cichym skupieniu patrzę uważnie w czas teraźniejszy to co minęło Tobie oddałam to co nadejdzie jest tylko Twoje moim pragnieniem jest Twoja Chwała widzę Cię w Słowie co zostawiłeś widzę w Kościele gdzie Ołtarz Święty widzę Cię w sobie gdy Cię przyjmuję i gdy odpuszczasz mój grzech przeklęty pragnę dziękować dziś i w wieczności za Twoje dobro co nie ma końca pragnę utonąć w Twojej Miłości choć dusza moja słaba i drżąca widzę Cię Panie oczu nie zamknę czuję Cię Boże i trzymam wartę przyjdź Zmartwychwstały Jezu Najwyższy i ulecz serca grzechem rozdarte

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Zbigniew Polit W "Podręczniku mądrości" ojca prof. J. M. Bocheńskiego jest powiedziane odwrotnie: "postępuj tak aby tobie było dobrze". Autor, będący logikiem i dominikaninem, przedstawia w nim postawę skrajnie racjonalną i pragmatyczną. Zasada ta nie jest jednak namową do płytkiego egoizmu, lecz do rozumnego dbania o własny interes.  Bocheński sugeruje, że: Twoim głównym obowiązkiem jest troska o własne dobro, ponieważ nikt inny nie zrobi tego za Ciebie lepiej [2]. Postępowanie „dobrze” oznacza unikanie niepotrzebnych cierpień i konfliktów, które mogłyby Ci zaszkodzić w dłuższej perspektywie. Etyka ta opiera się na autonomii – nie powinieneś pozwalać, by inni (lub ideologie) wykorzystywali Cię jako narzędzie do swoich celów. W skrócie: to zachęta do bycia „mądrym egoistą”, który wie, że jego szczęście jest najwyższą wartością w porządku doczesnym.  Przebiłem pana, co?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...