Pan poeta Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2007 trzymaj mnie tyle tego, wygodnie siadaj u drzwi łoża jakby niemoja, milion sekund tykana rosą milczymy oboje, w lśnieniu złotego zboża milczymy oboje, choć usta tego nie zniosą kocham cię, jak prosto krokiem bym stawiał usta i zamknięty obreńczą nieszczęśliwych czarów patrzył, w tęcz kształty piersi wymiarów widział, pokochał , otworzył z ust knebla! póki krwe krąży w policzkach mej zagadki pięknym, rzeżbą jestem w trysk słońca dopóty w tobie nie odgadnę początku końca trzymam cię, w doznań tajni, ustroni klatki!
Alicja_Wysocka Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2007 "zamknięty obreńczą nieszczęśliwych czarów" " trzymam cię, w doznań tajni" "ust kneble" - sam to wymyśliłeś? Jeśli to Twoje, jestem pod wrażeniem. Poczesz jeszcze ten wiersz, poukładaj równiutko, wiersz ma zadatki na dobry erotyk. No i "moc Boża" przeszkadza mi w tym wierszu. Rozumiem, że to o nocy poślubnej, po przysiędze przed Bogiem ale taki zestrój wydał mi się niestosowny. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się