Storm of Dreams Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Chung Li Chung Li szedł drogą i spotkał łabędzia, który tak mu rzekł: - Już niedługo spadnie z nieba zasłona nocy i ujrzysz moje prawdziwe oblicze. Gdy wstał świt Chung Li długo wpatrywał się w łeb łabędzia. Nie wiedział, że ciemność czasami stroi sobie żarty ze strudzonych wędrowców. I tylko to miał na myśli łabędź. O` te O` te Kutu był rybakiem i nabierał wodę do swej sieci przez większą część życia. Miał sześć żon i może mu było z nimi dobrze. A stało się to w czasie trzeciej kwadry księżyca pierwszego miesiąca pory suchej. O` te Kutu odszedł w ciemność. Była noc i umarł czas oblepiony codziennością.
Krzysztof Adam Meler Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W tamtych okolicach to już nie "pory suche" ani deszczowe, lecz monsuny letnie i zimowe za klimat odpowiedzialność ponoszą, bo po imionach wnoszę, że rzecz się dzieje gdzieś w Azji (Chiny, Japonia?). Niemniej treść interesująca, wybitnie w stylu Konfucjusza rozważań. Obawy me tyczą się jedynie smutnego dla mnie zjawiska, że coraz więcej prozy w poezji. Nie patrząc na to, przyznaję refleksjom rację i daję plusa. Pozdrawiam - K.A.M.
Maciek S Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Pisz bracie prozą, aby z sensem by nie być martwą łozą lecz wybitnym Dickensem. Choć Dickens nie zasłużył się w poezji Ty możesz śmiało to zrobić a jak poetycka proza w geodezji Twoja też nikogo nie może dobić. Poruszyłeś ciekawy temat lecz nie dla dziewczynek bo choć nie miłosny poemat to refleksji przecinek trzymaj się bracie zdrowo oraz pisz to i owo A - i ani słowa złości o rymów częstochowskości! Maciek.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się