Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

my duchy płoche w ciałach
więzione – człek w czarnej wodzie
umysłu odejść od siebie nie może

kajdany rąk i umysłu w potoku czasu
zanurzone – rdzewieją
ze śmiercią pękają

i wolni w radości odetchnąć
możemy – tak!
koniec początkiem
początek końcem

ona ma twarz umiłowanej Ci osoby
by łatwiej odejść w radowaniu
przypływem jej oczu


bramy, okna, ściany przenikamy
bez łez
w nieopisanym radowaniu
z tęsknotą za czasu upływaniem


zawrócić czas
co szumi i szeleści gazetami
i tykaniem zegarów na wiecznej
ścianie – mego przemijania

Opublikowano

Ostatnia zwrotka wydaje mi się bardzo osobista i nie łatwo coś dodać, a wcześniejsze opisują nadzieje w radości odnajdowaną.Smutek odchodzi, zostają chęci we wspólnym czymś co nadejdzie lub nadejść może.Bardzo podoba mi się odnajdywanie łączących idei.Piękny jest ten wiersz.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Według mnie myślniki są nadużywane, zwłasza w ostatniej strofie jest on niepotrzebny. Myślnik musi być uzasadniony treścią, zmieniać niekiedy wymowę, raz ją uwypuklaś, raz czynić przewrototną.

Wiersz jest niemniej szczery, filozoficzny. Pochodzisz do pisania z pomysłem, zapałem, o czym świadczy "próbowanie" różnych form tworzenia. Ogólnie podoba mi się, choć mówi o rzeczach, o których pisano już oryginalnej. Warto też poprawić niektóre uchybienia - coś zmienić, coś przestawić tak, żeby obraz był żywy, zmienny - jak oblicza poety.

Dziękuję za lekturę, mam nadzieję, że nie uraziłem zbytnią krytycznością.

Pozdrawiam - K.A.M.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...