Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nagle wszystko przystaje w swym ciągu
Gasną świece w kościele bez ducha
Tramwaj spóźnia się o całą wieczność
W moich wierszach nadzieja usycha
Gdzie tą duszę zachwianą podziałem?
Co to było, ten moment za życia?
Tak uciekło, jak sen niemożliwy
Czy nie wyjdzie wspomnieniem z ukrycia?

Opublikowano

Witaj
ciekawy wiersz, pewnie coś można mu zarzucić od strony technicznej,
ale ja nie jestem od tego specem, więc zostawiam to innym.
Dostrzegam tutaj bardzo trafne słowa:
"Gasną świece w kościele bez ducha" - poruszająca prawda
i jeszcze to: "sen niemożliwy" - piękne określenie
Życzę pogody Ducha i pisz następne wiersze

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Często w wierszach wypływa ze mnie agresja. Nigdy otwarta - raczej tłumiona, gdzieś jako dygresja...
Często staram sobie wyobrazić osobę, która przeżywa bardziej dotkliwie to, co ja właśnie przeżywam pisząc dany wiersz. Trochę staram się "bawić" w aktora. Skoro mam zamiar np. "wygarnąć" Światu jego błędy, to najlepiej zagrać szatana... ;)

Mam nadzieję, że pomogłem nieco w interpretacji.

Dziękuję też wszystkim pozostałym za pozytywne opinie. Sprawdziła się zasada, że wiersz powinien przeleżeć w szufladzie dłuższy czas.

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...