Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jej serce zaklęte czarowało w pędzlach
malowała kolorowe obrazy oczami duszy,
jej głębia zmysłów to piękno w objęciach
zdolnym uczuciem miłości dzieła tworzy.

Sztuka z aktu widoczna w akwarelach
wypowiada ciałem przyciąga moje oczy
oddaje z wnętrza przenika w myślach
przelewa na płótno z ręki w artyzmy.

Przemawia do mnie mówi w słowach
emanuje światłem w wyrazie z natury
z palety wyobraźnia odbija w widokach.

W kamuflażach artystko astralne sny
przejrzałem z lustra maską w twarzach
odgadłem zagadkę twojego"ja"z tajemnicy.


Sonet.

Opublikowano

co do tego czym jest sonet:

I strofa - część refleksyjna
IIstrofa - część opisowa
3 i 4 - nie pamiętam, ale były jakieś takie na to zasady.

mam więc wątpliwości co do tego czy to sonet...

tak to utwór dosyć płaski...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mnie się podoba,nie każdy serce drugie umie tak zaczarować;
'Zatopieni w Nieba błękicie
Słyszą serc własnych bicie
Które miłością drżące...senną rozkoszą
Razem z sobą się jednoczoną'

Ładnie przepowiadasz duszą a piszesz sercem
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To takie wolne skojarzenie, a sama piosenka jest bajeczna.  Pozdrowionka. 
    • @huzarcApokaliptyczna wizja, pełna napięcia między rozpadem a tęsknotą za trwaniem. 
    • Bardzo delikatnie wplotłaś poezję za pomocą zaledwie  kilku słów. Tak. To na pewno ta mgła znad fordów :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Migrena To jest znakomity, gęsty od metafor tekst, który bierze na warsztat jedno z najbardziej wstydliwych doświadczeń i zamienia je w epicką, surrealistyczną podróż w głąb "piekła". Niezwykle operujesz kontrastem. Z jednej strony czytam o naturalistycznych konkretach a z drugiej język kultury i religii. I ta świetna groteska - polip porównywany do dzieł Caravaggia i skarbu Tutanchamona. Można w ten sposób dystansować się od fizycznego bólu i wstydu. Rozbawił mnie lekarz - artysta , który jest przerażający dla pacjenta. Ale atmosfera jest jak z horroru zmieszanego z absurdem. No po prostu świetny. Uśmiałam się. Już wiem, komu go przeczytam. :))))   Ps. A wiesz, co powiedział polip? No cóż, czekałem, aż ktoś to wreszcie powie. „Caravaggio by się popłakał”. Wiedziałem, że ta cała skromność i ukrywanie się w kącie śluzówki kiedyś się opłaci. Kto by pomyślał, że te czerwone ściany i fatalne oświetlenie staną się moją prywatną Galerią Uffizi?    
    • Odpowiedz mi o szczerości, po tamtej stronie lustra. Powiedz mi o tym wszystkim, czego pragnę — nie słyszeć.   Rozsuń zasłonę odbić, gdzie milczenie pulsuje jak serce, a każdy cień mojej myśli zdradza więcej, niż ośmielam się przyznać.   Odsłoń to, co drzemie w połyskach szkła, w załamaniach światła pamiętającego błędy, i w linii ust, którą zbyt często uciszam, gdy pytania wracają jak niechciane echo.   Powiedz mi o prawdach, które śnią się jeszcze przed słowami, o lękach wierniejszych niż obietnice, o pragnieniach drgających — mimo woli.   I odpowiedz bez litości, choć słuchanie boli jak zimowy oddech: co zostaje ze mnie, gdy spadną maski, a jedynym świadkiem jest szkło, którego nie da się oszukać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...