Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyglądasz pięknie z uśmiechem pękniętej porcelany. Rysy wydają się wyrzeźbione z najtwardszego podziemnego kruszcu. Wtedy wystarczy ubrać Cię w złotą obrożę i popędzić na wystawę zjawisk paranormalnych.
Zsiniałaś od nadmiaru cienia. Wylazły na rękach fioletowe żyły, jak glizdy po deszczu których nie tolerujesz. Pulsują na skórze z wierzchu blade i wyschłe, transportując wino z serca do mózgu. Wcierasz w nie tony odżywczego kremu który zatuszuje ich ciała; wgniatając je w wewnętrzne pustkowie.
Wirujesz, okręcając kark wokół ziemskiej osi - zapadasz w letarg osikowych kołków. Przebijasz się paznokciem powyżej linii sutek. Nazywasz to odpuszczeniem win martwego Boga. Wkońcu, nie ma Go... i krew płynie w dół, doliną gdzie korzenie napoją podpięte pod nie groby. Martwi nie powstaną – baldachimy unieruchamiają im kości.
Oczy wyglądają jak brunatne drzazgi ...przebijając spojrzenia.
Na nich; w blasku lazurowych przestrzeni, odpoczywają sępy z czaszkami wędrowców w szponach. Poruszają szczękami i kraczą. Jak najęci opowiadają kawały o blondynkach śmiejąc się przez dziurawe policzki. Chcieliby klaskać, ale gdzieś po drodze zgubili kończyny. Podobno hieny zrobiły z nich wykałaczki, ale kto by wierzył plotkom.
Korale z wypadłych już włosów i łupież zawinięty w kolczyki, doda urody każdej maszkarze. Wyciśnięta krew z żył ojca zaciska usta na czerwono. Oczy podkreślają dwa płomienie na węgielnych kamykach...

Tak, jesteś piękna jak zachód i wschód słońca ! - kiedy nie patrzę...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym dzięki
    • @Laura Alszer rozpad wewnętrzny i wewnętrzny, upadek ciekawy opis nałogu
    • @Leszczym   z humorem tutaj połączono te reperkusje i perkusję pierwsze to następstwa ponoć druga rytm tłucze pośród luster :)))
    • @Migrena  nie wiem ile można byłoby,  ale ta metafora cięższa od wszystkich podróży- podoba mi się- łał!  A Mierosławski patosem- staram się unikać. Ale w swoich błyskotliwych oratoriach używał patosu- tak i na pięknych przemówieniach- bach i nic z tego tak się kończyło. Psuj?   @Łukasz Wiesław Jasiński dziękuję
    • W Teatrze elokwentnym, Balkonem zwisa – Na wpół-krok parapet.   Na balkonie tak przestronnym Sławą się niechwała wzbija; Słychać Spektakl obustronnie – Tylko krzak go przed ryjcem zakrywa!   Na moim balkonie -     głuche wiatry lecą w obieg, Bo filary je zgłuszają.   Pada deszczyk,     Owszem, pada – Zatem można sobie lujnąć w nocy; Przecie oczu Ich gromada – Tutaj spojrzeć nie ma mocy.   Na balkonie jak w Jaskini - Kapać będą lekkie krople My ze wszystkich wnet zakpimy, Żadna kropla nas nie cmoknie GDY KRZAK WIELKI OBSZCZAMY!   Jakże smutno w góre patrzy Widząc szczyty tych pionierów; Na najwyższym balkonie zasiadłszy.   Wszędzie widać, ze stron wielu -     obraz nędzny i niemrawy; Wszyscy wzajem -     wnet pytamy:   Jak smutny musi     być balkon znad sławy…? @Kuba Maryszczak Słowa wstępu   Niech ten wiersz was nie zmyli - tak, jest o sikaniu z balkonu; lecz nie to jest przesłaniem tej wręcz chuligańskiej metafory. Więc choć wiersz wydawać się może trywialny, bądź nawet potoczny – Dokładnie w tej formie ma być jego przekaz. Każdy z nas bowiem żyje w jakimś przeświadczeniu o wygórowanych standardach społecznych. I o ile noszą w sobie bardzo słuszny cel cywilizacyjny –     Jak często skrywają to, kim na prawdę jesteśmy, by publika widziała tylko to - co chcemy im pokazać?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...