Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dzien, jak dzien...kazdy godny przezycia......sie mi ladnie widzi...pozdrawiam ;)
a każdy to czuje
czego mu brakuje,
he ehe
obie cmokam ES
I do rymu...:)) PozdrawiaM.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


hmmm.
PozdrawiaM.
zakładając obcność drugiej
osoby można wykorzystać
dzień, gdy myślimy o innej
obecności to też można
hm, pojęłam dopiero teraz,
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiersz bardzo mi się podoba, a podobałby mi się jeszcze bardziej, gdyby w puencie czas przyszły zamienić w teraźniejszość, zgodnie z maksymą "żyjmy każdą chwilą tak, jak byśmy następnej mogli nie doczekać" - czy jakoś tak...
Niezbyt podoba mi się - "wykorzystajmy". To słowo zawiera w sobie również pejoratywne znaczenie i troszkę burzy (w moim odczuciu) piękno tego, co powyżej. Moja próba - trochę, co prawda nieudaczna ;) (a może nie?) ale chodziło mi tylko o przykład. Pozdrawiam.

obecność zmienia naprężenie
przekracza granicę plastyczności
ekscytacja odkształca się trwale
w przedziałach zmiennej gorączki

złe temperatury przemykają
do kruchych szczelin

chłoniemy każdą komórkę
tego dnia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


hmmm.
PozdrawiaM.
zakładając obcność drugiej
osoby można wykorzystać
dzień, gdy myślimy o innej
obecności to też można
hm, pojęłam dopiero teraz,
pozdrawiam
Judyt!
Dziękuję.Radości.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiersz bardzo mi się podoba, a podobałby mi się jeszcze bardziej, gdyby w puencie czas przyszły zamienić w teraźniejszość, zgodnie z maksymą "żyjmy każdą chwilą tak, jak byśmy następnej mogli nie doczekać" - czy jakoś tak...
Niezbyt podoba mi się - "wykorzystajmy". To słowo zawiera w sobie również pejoratywne znaczenie i troszkę burzy (w moim odczuciu) piękno tego, co powyżej. Moja próba - trochę, co prawda nieudaczna ;) (a może nie?) ale chodziło mi tylko o przykład. Pozdrawiam.

obecność zmienia naprężenie
przekracza granicę plastyczności
ekscytacja odkształca się trwale
w przedziałach zmiennej gorączki

złe temperatury przemykają
do kruchych szczelin

chłoniemy każdą komórkę
tego dnia

HAYQ!
Zastanawiam się nad Twoją propozycją,
ale jeszcze coś innego przychodzi mi do głowy.
Powiem szczerze ''komórka '' mnie nie przekonuje.
PozdrawiaM.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zakładając obcność drugiej
osoby można wykorzystać
dzień, gdy myślimy o innej
obecności to też można
hm, pojęłam dopiero teraz,
pozdrawiam
Judyt!
Dziękuję.Radości.
Też, pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mnie też ;))) - dlatego wspomniałem, że to "licha" próba/propozycja, ale wierzę w Ciebie :)
Pozdrawiam.
HAYQ!
to może tak;
''trwamy w każdej sekundzie tego dnia''
Radości.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mnie też ;))) - dlatego wspomniałem, że to "licha" próba/propozycja, ale wierzę w Ciebie :)
Pozdrawiam.
HAYQ!
to może tak;
''trwamy w każdej sekundzie tego dnia''
Radości.
To już zależy od Ciebie, co chciałabyś przekazać w puencie. Jeśli "ten dzień" to coś wyjątkowego, niepowtarzalnego - określenia typu trwamy, żyjemy nie podkreślą tej wyjątkowości.
Ja bym raczej starał się to wyeksponować, czyli coś w stylu:
"a każdy szczegół tego dnia
chłoniemy
"
Być może nie ten dobór słów, kolejność... ale to Twój zamysł jest tu najważniejszy, więc tu już musisz zdecydować sama.
Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • głowę mam jeszcze na karku więc wiążę koniec z końcem  pozostał tylko skok wiary  który zapiera dech w piersiach
    • @Berenika97 przykleił mi się Twój wiersz - te papierowe kule są bardzo sugestywne. Działasz na wyobraźnię :)   kosz jest trochę jak cmentarz może nawet jak grzebień - bo coś się w nim chowa, grzebie zanim zdąży stać się słowem    
    • @Berenika97   pustka ma to do siebie, że jest najbardziej chłonnym materiałem świata!!!!!!   fascynuje mnie ta transakcja.   Berenika oddaje "wnętrze”, żeby śmietnik mógł je odzyskac i przestać być pustym przedmiotem.   to czysta ontologia braku - niby nic nie wychodzi, a jednak pokój wyścielony zgniecionymi słowami staje się bezpiecznym białym azylem .     piękna, surowa lekcja o tym, że te wszystkie odrzucone próby nie są odpadem, ale jedynym możliwym budulcem dla Twojego " bałwana myśli”.   paradoksalnie, im więcej kul mija kosz, tym cel jest bliżej.     bardzo bliskie mi to Twoje nocne "dzianie się” niczego.   dziękuję za ten chłód , który grzeje.   szczególnie mnie.   szczególnie teraz.  
    • @monon 1. Pomysł na wiersz - jest. Opowieść o miłości i śmierci w ujęciu mityczno-kulturowym. Jedno staje się tożsame z drugim, co symbolizuje uwodzicielska postać syreny. Śpiew to nie tylko doświadczenie artystyczne, lecz także, a może przede wszystkim, droga pełnej, kompletnej inicjacji w inny wymiar duchowości i w inny sposób "istnienia" we wszechświecie. 2. Zaletą tekstu jest kontrola nad emocjonalnością. 3. Utwór kończy się interesująco - bo śmierć nie jest w nim "końcem" umysłu, ale przejściem na wyższy poziom.   Co bym zmienił: 3. Pozbył się nadmiaru zaimków: mój, twój, itd., a zwłaszcza archaicznie i nienaturalnie brzmiących form skróconych ("twe", "swym"). 4. Przemyślałbym metaforę: "Twe oczy wyrysowały dziurę." - gdzie? Jaką? W czym? -> zalecane doprecyzowanie, domknięcie obrazu. 5.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        "Jak w potok? Jak z potokiem?" -> literówka, której poprawienie jest konieczne, aby fraza miała jakikolwiek sens. 6. -> Pozwól mi zostać (...) - na moje ucho, tak brzmiałoby lepiej, mniej potocznie.   AH
    • @Migrena nie zrozumiałeś mnie, piszę o kategoriach estetycznych.   absolutnie nie mam zamiaru oceniać Cię jako człowieka.   utwór jest wysokiej próby   pisanie zaproponowałam zakończyć nie z braku argumentów, tylko z braku atmosfery do rozmowy    nie utożsamiam Cię z podmiotem lirycznym ani z bohaterami wiersza. w żadnym razie!!!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...