Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moment ukrywającego się dnia jest szczególnie ważny dla artystów spędzających tę chwilę w barze. Wtenczas wychodzą by podziwiać i dyskutować o artyzmie sekund. Ona-Ktoś też tak robiła! Dzieliła się świeżo spłodzonym wersem, pełnym lanego piwa. Inni kruszyli popiół palonego od kwadransa ustnika. W tle wrzask matek-polek wołających dzieci na kolację i kąpiel – uznaję ten dzień za ostateczne rozwiązanie! Każdy jak jeden mąż – choć wszyscy kawalerowie – chwytają się jednego punktu zaczepienia i swoimi zimnymi dłońmi obrysowują kształt nieba, na którym lada moment pojawi się księżyc (jeśli nie zdążyli wszystkiego przepić, zagrają „o rację” pełną sumy). Mówią więcej niż zwykle, są otwarci jak okna i coraz mniej schludni – geniusz przepływa w trakcie zmagań z rzeczywistością. Odkrycie własnej wartości jest prostsze niż strumień wydalonego moczu – tylko czyste intencje będą spisane i wyrecytowane przez przechodzące psy. Brud klasycznie zostanie sadzawką syfu – Ona-Ktoś ma nieczyste marzenia – przepity umysł – wyższa inteligencja! Na szczęście nie każdy uważa się za zjawisko godne podania na tacy i padania na kolana. Łatwo można przesadzić – szczególnie kiedy krew nie krąży sama – (nie)chciane wydmy frustracji, albo mimowolna przechadzka w to, co dobrze znane. Stopy wreszcie mogą strajkować – rzucić wszystko w cholerę i uciekać, gdzie nawet pieprz nie rośnie. Tam znajdą je tylko dłonie (o ile papilarne linie nie są żartem). Zamknięte w sobie oczy każą ciało, że stało się studnią bez DNA – sprzeciw sobie – rozłam! Zmiękczenie kości i mózgu jest dowcipem samozwańców. Dzień znikł! Nie wiadomo dokładnie kiedy i gdzie. Wszyscy patrzyli – nikt nie zauważył. Wielkie zdziwienie – umarł dzień na rękach zapaleńców. Nikt nie zapłakał, nie złożył rąk w gest modlitwy – ręce zajęte przez kufle i fajki – dzień uciekł prostą drogą. Ma z głowy cudacznych gapiów. Teraz pogrzeb – napijmy się! (Ona-Ktoś stawia).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia z gitarą na plecach — chłopiec. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkają drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
    • Marzenia mają małe i duże dziewczynki, chłopcy zresztą też. Spełniają się nieliczne nielicznym, grzecznym i niegrzecznym, ale próbować jednak trzeba, bo bez prób szans nie ma. Pozdrawiam. 
    • Rysować też umiem, a właściwie: ilustracje graficzne czarnym długopisem, tymczasem: gdyby pani była zainteresowana - serdecznie zapraszam na stary wiersz pod tytułem - "Polonez" - dla ułatwienie wrzuciłem na pierwsze miejsce - na moim profilu.   Łukasz Jasiński 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...