Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

słoneczko leniwie dzisiaj wstało

wiem że po raz kolejny trzeba będzie
udowadniać swoją dobroduszność

jakby nie można było raz a dobrze
zaufać

*
czasami wolę się przykryć
kłamstwem imitować opanowanie

naprawdę
niekiedy wolę być już anachoretą

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Marlett
- no bo tak jakoś wyszło ;p
serdeczności :)

*
nie wiem czy nie wywalić 'chtoniczny'.
zastanawiam się jeszcze nad taką ewentualnością (druga część) :

czasami wolę się przykryć
kłamstwem imitować opanowanie

naprawdę
niekiedy wolę być już anachoretą
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jakby trochę sprzeczności w tych deklaracjach, ale myślę, że i anachoreci czasami, dla dobra sprawy "koloryzują". Tylko to pewnie takie ascetyczne kłamstewka ;))
Podoba mi się. Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dzięki, Stasiu. z tym słoneczkiem to miało być
takie trochę ironiczne. nie wyszło, trudno ;)
może wiesz jak to ewentualnie przeobrazić w ironię?

serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


już się przyznaję ;)
anachoreta to pustelnik, zazwyczaj spędzaja swój czas
na kontemplacji, umartwieniach. jest samotnikiem, odludekiem.
w tym tekście miało to oznaczać, że też czasami
chce się oderwać od tego wszystkiego. chociaż na jeden dzień
być takim pustelnikiem, odludkiem.
dzięki za wizytę.

serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

"wiem że po raz kolejny trzeba będzie
udowadniać swoją dobroduszność"

Myślę że nawet należy :)
Ale wtdey życie pustelnicze raczej nie wchodzi w grę.
Dobra przerzutka z kłamstwem.
To troszkę żartem ale ogólnie z treścią się zgadzam.

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Z tymi sprzecznościami, to nie był zarzut. ;)) W końcu anachoreta tyż człowiek, a że pustelnik/asceta, to i kłamstewka też ascetyczne (czytaj - nieszkodliwe). ;))
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


już się przyznaję ;)
anachoreta to pustelnik, zazwyczaj spędzaja swój czas
na kontemplacji, umartwieniach. jest samotnikiem, odludekiem.
w tym tekście miało to oznaczać, że też czasami
chce się oderwać od tego wszystkiego. chociaż na jeden dzień
być takim pustelnikiem, odludkiem.
dzięki za wizytę.

serdecznie pozdrawiam.

nie ma problemu, zawsze możesz wybrać się
na polanę do lasu i spędzić tak cały dzień,
wtapiając się w naturę np., tylko nie
alienuj się, bo to może poprowadzić
podobnież do nekrofilizmu,
pozdr.ciepło
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Z tymi sprzecznościami, to nie był zarzut. ;)) W końcu anachoreta tyż człowiek, a że pustelnik/asceta, to i kłamstewka też ascetyczne (czytaj - nieszkodliwe). ;))
Pozdrawiam.
:))))
dzięki jeszcze raz za wizytę :)
serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


już się przyznaję ;)
anachoreta to pustelnik, zazwyczaj spędzaja swój czas
na kontemplacji, umartwieniach. jest samotnikiem, odludekiem.
w tym tekście miało to oznaczać, że też czasami
chce się oderwać od tego wszystkiego. chociaż na jeden dzień
być takim pustelnikiem, odludkiem.
dzięki za wizytę.

serdecznie pozdrawiam.

nie ma problemu, zawsze możesz wybrać się
na polanę do lasu i spędzić tak cały dzień,
wtapiając się w naturę np., tylko nie
alienuj się, bo to może poprowadzić
podobnież do nekrofilizmu,
pozdr.ciepło
co racja, to racja. nie przesadzać za bardzo :)))
dzięki za ponowne odwiedziny.

serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie ma problemu, zawsze możesz wybrać się
na polanę do lasu i spędzić tak cały dzień,
wtapiając się w naturę np., tylko nie
alienuj się, bo to może poprowadzić
podobnież do nekrofilizmu,
pozdr.ciepło
co racja, to racja. nie przesadzać za bardzo :)))
dzięki za ponowne odwiedziny.

serdecznie pozdrawiam.

odwiedziny snu
marzenia
pozdrawiam ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...