Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przestań się naprzykrzać
burzysz obraz rzekomej niezależności
w rzeczywistości wyglądasz inaczej
zdjęcia nie zawsze mówią prawdę

już wiem, są ładniejsze od ciebie
wystarczy wyjść na ulicę

to kres
zaskoczona?

w dodatku masz ciągle ten sam wyraz twarzy
na tej wyżebranej fotografii
na której całujesz żabę
taki posążek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest tu coś, ale sposób w jaki autor opisał sytuację liryczną nie jest wygodny w odbiorze. Kobieta z kompleksami - niekoniecznie na punkcie własnego wyglądu... Chociaż ta żaba... Jeśli autor zechciałby nieco wytłumaczyć to podyskutowałbym na temat tego utworu.

Póki co nie wiem jak mam go odebrać. Pozdrawiam.
Opublikowano

Wiersz mało poetycki. Wygląda raczej na opis. Przemawia subiektywizm autora, jego odczucia. Ogólnie określa sytuację, która dla potencjalnego czytelnika jest ciężka do interpretacji. Poza tym - co chciał osiągnąć autor udostępniając go na tym forum? Brak jakiegokolwiek apelu do odbiorcy, o funkcji impresywnej tekstu nie wspomnę. Ale nie w tym pies pogrzebany - ten utwór ma (być może) dość dużą wartość dla samego autora, ale dla potencjalnego odbiorcy wartość ta jest raczej znikoma. I to go w pewien sposób pogrąża.

Gdybym napisał taki wiersz, włożyłbym go do szuflady. Jako udokumentowanie pewnego wydarzenia. Ale tu bym go nie przesyłał.

Czekam na lepsze dzieła spod pana pióra! I mam nadzieję, że doczekam się takich ;)

Pozdrawiam!

R.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • patrzę i … nie mogę się nadziwić    JESTEŚ …   jesteś jak  zapach wiosny    pierwsze  kwiaty akacji    oczy  mówią    a usta    usta milczą    wschody  zachody    pełne  nadziei    3.2026 andrew   
    • @MáireTo prawda, ale wydaje mi się, że w realnym życiu ma się większą kontrolę nad swoimi wyborami. No i są ograniczenia fizyczne, nie ma tego nadmiaru, Ty decydujesz, z kim się umawiasz, w jakiej grupie pozostajesz, a jeśli gdzieś jesteś z przymusu (np. koledzy z pracy), to masz wentyl bezpieczeństwa - zostawiam to za sobą i idę z koleżankami na kawę, albo na kurs flamenco. Oczywiście, że interakcje między ludźmi zawsze wymuszają pewien stopień dostosowania się i pójścia na kompromis, ale wiersz raczej mówi o sytuacji, kiedy tego jest za dużo, kiedy to przytłacza, zamienia się w imperatyw, a w rezultacie nie ma realnych korzyści społecznych, żadnej wartości dodanej. Peelka nie dopasowuje się po to, aby coś zyskać, a jedynie po to, aby nie stać się obiektem podlegającym ocenie. A to bardzo ważna różnica.
    • @Jacek_Suchowicz ”Duży brzdąc” pozdrawia Wielkiego Brzdąca-:) Jak zwykle z przymrużeniem oka  tam gdzie zostaje „ głuchy śmiech pokoleń”-celna podpowiedż Jacku, bo wszystko zostało wybaczone.. i co tu chcieć więcej..
    • @vioara stelelor Bardzo mądrze napisane, tak, chyba tak, może i da się po prostu odmówić w tym udziału... z drugiej strony zawsze żyje się w jakiejś grupie, społeczności -wiec czy zawsze sie da zdystansowac? 
    • dość ciężka prawda: dla świata jesteśmy jak wyrazy w języku polskim zaczynające się na ń (wpół kroku od zaistnienia, przeczuwalne). realnym jest jedynie to, co dzieje się w niewypowiedzeniu, niedokrzykach. ty  – zarazem kartografka i tworzona przez nią mapa. ja, niczym główny bohater książki dla dzieci, który przemierza fantastyczną krainę, doliny pełne magii, wzgórza zaklęć (tam jedni są tak szczęśliwi, że aż plują plombami, inni – z radości zastygają w bezruchu, patrzą niczym figurynki, ślepym wzrokiem), doświadcza niesamowitości, spotyka go tysiące nie dających się racjonalnie wyjaśnić przygód i na końcu orientuje się, że cała ta peregrynacja odbywała się wyłącznie w głębi myśli ukochanej, pojąłem, czym jest istota cudu. właśnie uczę się topografii. wiem już, w jaki sposób zabijać czarne smoki, które niczym cienie przybierają mój kształt, jak rozśmieszać zmartwione na kamień bożęta.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...