Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Free-wolna. Ja, całe pięćdziesiąt dwa
łamane przez sto pięćdziesiąt osiem.

Nieopierzona, nastawiona na razie
kątem oka do wszystkiego - tyle chcę,
że aż się boję, czy mnie nie przygniecie,
nie przechyli jak dziurawą łódź.

Chciałabym w sam raz, żeby
nie pozbywać się zbędnego balastu.
Nigdy nie wie się do końca,
co zostawić, a co wyrzucić. Ja nie wiem.

Jutro będę dorosła, w każdym razie
to państwo zacznie mnie tak traktować.
Dzisiaj jeszcze mam luz społeczny
i trochę czasu na ćwiczenia
z dmuchaniem świeczek. Zawsze byłam
w tym słaba, a teraz to już nie są żarty.
Od jutra muszę dmuchać na zimne.

Pięć po dwunastej złożę sobie życzenia,
a potem to już się zacznie proszę pani.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 ten obraz pszczoły jest bardzo audiowizualny. Szeleszczącą i szumiącą muzykę drzew i pokrzyw, która niepokoi i parzy, przecina jej brzęczenie. A Ty wiesz, że to na co czekasz, nie nadejdzie. Jakiś tragizm, bo przecież wszystko powinno współgrać z naturą...
    • @Berenika97 dziękuję bardzo
    • @Starzec    Przeprosiny za brak metafizycnych przemyśleń. :)    Chociaż Święta zmieniły moją hierarchię bytów - bo właśnie zadałeś pytanie związane ze świętami i zaczęłam się zastanawiać. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      super    święta powinny nas jakoś zmienić bo są wyzwaniem też duchowym w przygotowaniach już umęczeni wewnątrz gotowi do odnowy :))   prze grzeczność nie zapytam na którym pierogu siedziałaś   przypomina się stara bajka o pierogach:                          Król szukał odpowiedniego partnera dla swojej córki i nie mógł znaleźć. Mijały lata królewna się starzała więc ogłosił konkurs: "Kto zje 100 pierogów dostanie królewnę wraz z królestwem" Zjeżdżali się ze wszystkich stron rycerze. Jedli maksymalnie 80mi odpadali.                        Aż raz przyjechał rycerz z dalekiego kraju przystojny i przystąpił do konkursu. Zjadł 96. Król ucieszony że jest nadzieja że królewna znajdzie męża cały czas dopingował; Jeszcze tylko 4, jeszcze tylko 3 wytrzymaj. Jeszcze tylko dwa. Wepchnął rycerz do ust ostatnie dwa pierogi. Hura krzyknął król: Wygrałeś masz królewnę i królestwo!                          Ale rycerz bardzo honorowy ze smutną miną rzekł: Królu to się nie powinno liczyć, gdyż właśnie siedzę na czterech ostatnich.   Pozdrawiam
    • @Berenika97 tak
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...