Anna Siedem Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 A ja powiem:"Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". "Szyderstwo z myślenia o sobie jako o wielkości" - to ciekawe. Na szczęście do PiS nie należę i w ogóle jestem bezpartyjna... Ten kto napisał: "pomoc naukową w postaci kija..." - fe, nieładnie to świadczy. Powiem nawet, choć wiem, że się narażę (ale w moim przypadku to już wszystko jedno i tak jestem trędowata - przyzwyczaiłam się), iż powyższe stwierdzenie jest poniżej pasa, dla mnie po prostu obrzydliwe. Jasiu zły - "jeśli jesteś bez grzechu, pierwszy rzuć kamieniem"...
adam sosna Opublikowano 2 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Anna Siedem napisałem: zawładną mną złe pragnienia każę maszerować w stały świat odważnym wojom pancernym niech nauczą wymowy mego pięknego imienia myślenia absolutnego za pomoce naukowe kije miecze proce łuki jeśli obraziłem - przepraszam
Marlett Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wszędzie pełno kamieni.
Anna Siedem Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Adamie nie miałam na myśli Ciebie, nie masz za co przepraszać jak powiedziałam - jestem bezpartyjna i potrafię wiele zrozumieć Marlett tak, wszędzie pełno kamieni, ale ja nie chcę należeć do tych, którzy rzucają. Jeśli muszę wybierać, to niech rzucają we mnie
Marlett Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Czasami warto spróbować zrozumieć drugiego człowieka, jego sposób myślenia. Niekoniecznie trzeba się z każdym zgadzać, ani zmieniać własnego zdania. Często zapomina się, że drugi, człowiek, ma prawo do swobody myślenia.
Marlett Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A można ''zadawać ból''?''zadać'' inaczej ''wyznaczyć'' Nie trzeba słowników by to zrozumieć.
adam sosna Opublikowano 2 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Anna Siedem no trochę się wkurzyłem i źle przeczytałem też nie jestem "partyjny" dzięki
jasiu zły Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A można ''zadawać ból''?''zadać'' inaczej ''wyznaczyć'' Nie trzeba słowników by to zrozumieć. Dobrze, więc poargumentujmy nie odnosząc się do słownika - niech uzus będzie wyznacznikiem poprawności. Jak mówisz, zadać karanie, czy wyznaczyć karę? Istnieją dwa kryteria poprawności w języku - kryterium gramatyczne i kryterium uzusu. Pierwsze bierze się stąd, że Rada Języka Polskiego ustala, że coś jest zasadą językową i opiera w tej decyzji na drugim kryterium, czyli na uzusie. Faktycznie nie trzeba słownika, żeby to zrozumieć (tymbardziej, że niestety w necie nie ma darmowego słownika kolokacji), więc jakos bezpośredni dowód podam praktyczne wyniki badań. Tak więc, proszę bardzo, sprawdźmy to metodą korpusową - wpisujemy w google "zadać karanie" i sprawdzamy w ilu tekstach dostępnych w sieci te dwa słowa pojawiają się w tym zestawieniu. Wychodzi na to, że poza tym utworem nigdzie. Natomiast przypadku "wyznaczenia kary" problemu nie ma. Byłbym w stanie zrozumieć, że autor wiersza wykorzystał tutaj poetycką funkcję języka, gdyby w owym stwierdzeniu z "zadawaniem karania" było coś poetyckiego, gdyby dzięki temu uzyskał jakiś efekt wieloznaczności, może jakąś amfibolię, albo metaforę,to bym zrozumiał, ale tak nie jest. Zresztą po po reszcie wiersza widać pewną nieudolność językową tego pana, chociażby w mieszaniu stylów, o czym już wspomniałem. Dla mnie to po prostu jest nie po polsku. Do samego autora: co do "nabijania licznika", to jeżeli uważasz, że chodzi tutaj właśnie o to, to naprawdę bardzo się pomyliłeś w wyborze tego forum. A tak do wszystkich innych: póki co, widzę, że wszyscy psy wieszają na krytykach, ale nikt nie potrafi tego utworu obronić. Jeżeli rzeczywiście jest taki dobry, to proszę, wykażcie to. Pokażcie mi, co w nim jest takiego dobrego. Bo obrzucać ludzi inwektywami, to dość proste zadanie nie wymagające żadnej wiedzy, ponad znajomość "zasad" grubiaństwa, tyle tylko, że nie po to jest to forum.
adam sosna Opublikowano 3 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Anna Siedem Dzięki - lepiej bym tego nie napisał! Jednak są na tym portalu (a i dalej) ludzie, którzy nie odczytują tego wiersza jako "krytyki Pana Boga" i traktują go jako zabawę dorosłego dziecka a "zadawanie kary" jest z życia wzięte - nauczyciele w mojej szkole tak mówili i wszyscy wiedzieli o co chodzi (szczęście, że jasio zły chodził do innej) PS podoba mi się imię Anna
Marlett Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli ''zadawanie kary'' nie jest błędem , nie rozumiem Twojego oburzenia spowodowanego użyciem tego zwrotu. A przykłady tego rodzaju można mnożyć np; zadać obraźenia zadać ból zadać czary zadać rany zadać uszkodzenia zadać gwałt itd. Doszukiwanie się poetyckości w każdy zwrocie jest po prostu czepianiem się. Serdeczności.
adam sosna Opublikowano 3 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 jasiu zły "Dobrze, więc poargumentujmy nie odnosząc się do słownika - niech uzus będzie wyznacznikiem poprawności. Jak mówisz, zadać karanie, czy wyznaczyć karę?" niestety muszę się odnieść do słownika - co to znaczy "uzus"? raz poszukałem w słowniku - zwyczaj!!!!!!!!!!!!!!!!!! w danej społeczności!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! najmniejszą społecznością jest rodzina (najmniejsza komórka społeczna) - dom dla mnie u mnie w domu mówi się - "zadać (jakąś) karę)" w szkole tak się mówiło pod konfesjonałem słyszało się: "co zadał? 10 czy 20 (Zdrowaś Mario)" zwyczaj - zły wg jasiu zły dwa byłem na szkoleniu z zakresu informatyki jeden wykładowca (z Wrocławia) mówił "zbiory" drugi (z Warszawy) mówił "pliki" my obaj (dwu nas było z Katowic) na egzaminie napisaliśmy "zbiory/pliki" obaj panowie obrazili się na nas ("pogięło ich") dziękuję
jasiu zły Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sam napisałeś, że u ciebie w domu mówi się "zadać karę", a nie "karanie" i bardziej potwierdza to moją tezę, niż twoją. Poza tym twoja rodzina jak sam wspomniałeś jest najmniejszą społecznością, a w przypadku uzusu, jako kryterium poprawności językowej, tak się jakoś dziwnie złożyło, że bierze się pod uwagę tę największą społeczność mówiącą danym językiem i decyduje tutaj zwyczaj większości Polaków, a nie rodziny Adama Sosny. Anno Siedem: "Zakładam, że peel to bóg w ludzkiej postaci i wyobraża sobie jak to jest być Bogiem naprawdę" Odpowiedz mi proszę, bo się nieco pogubiłem w tym co piszesz - czy podmiot liryczny w końcu jest bogiem/Bogiem (nie wiem, co miałaś na myśli i w którym wypadku), czy nie jest? Nie wiem też czemu wszyscy zakłdają, że "zabawa" w tytule z góry zakłada jakiś żart, ja w tym wierszu nie widzę nic smiesznego, nawet ta nieporadność jego formy jest raczej smutna niż śmieszna. Dalej piszesz, że "sam tytuł mówi : ZABAWA... Więc z pewnością chodzi tutaj o grę słów." - pokaż mi więc, które słowa grają tutaj z którymi i w jaki sposób. Nie widzę też tutaj żadnej dwuznaczności, jedynie boskość postrzeganą z ludzkiego punktu widzenia i to w dość ogranicozny sposób, a amfibolii w tym wierszu na pewno nie ma. http://pl.wikipedia.org/wiki/Amfibolia Pozdrawiam.
adam sosna Opublikowano 3 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 jasiu zły między nami kompromisu być nie może - mówimy innymi językami jestem skłonny do kompromisu (językowego) pod warunkiem, że ktoś nie opowiada, że powiedziałem coś czego nie powiedziałem wiersz może się nie podobać wystarczy "nie" ale jeśli osobnik używający ksywy "jasiu zły" chce cytować niech robi to dokładnie karanie (czym?) ogniem lub wodą zadam (za?) zjedzone jabłko u mnie w domu nie było konfesjonału tablicy szkolnej też nie i jeśli już cytować to proszę dokładnie - całość wypowiedzi
jasiu zły Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Cieszę się, że dojrzałeś do pogodzenia się z tym, że komuś może się twój wiersz nie podobać. O to właśnie chodziło. Pozdrawiam i żegnam.
Oscar Dziki Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Jasiu, może daj już spokój? Po co gadać z kimś kto nie widzi różnicy miedzy społeczeństwem, a komórką społeczną? Ciekawe czy widzi różnice między komórką organizmu a organizmem. Najwyraźniej wiersz jest obcojęzyczny, więc ty, czy ja go nie potrafimy zrozumieć i docenić jego wartości. Zakończmy może tę farsę.
adam sosna Opublikowano 3 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 jak się ten szampon dla półgłówków nazywał?
Oscar Dziki Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No proszę nie mówić, że Pan nie wie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się