Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj oddany
Twój Anioł oddany
Tak zaufany
W Twe szaty ubrany

Dzisiaj oddany
Twój Anioł skłamany
O niczym nie wie
Co dzieje się w niebie?
Póki tu na ziemi siedzi
Wśród gałęzi

Dzisiaj oddany
Bo niepotrzebny
Tak myślisz człowiecze
Które półwiecze?
I który Anioł

A czas ucieka
Na mnie i Ciebie nie czeka
A Anioł ucieka!


Dzisiaj oddany
Ma żal
Dlaczego On?
Był lat tyle przy Twym boku
Krok po kroku
Idzie i myśli
Dlaczego?

Teraz idź sam
Myśli jak chcesz
Ciekawe twe życie będzie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wiersz jest ciekawy,ale jego napisanie jest zagmatwane.
Ja bym go zmieniła,za dużo jest napisane'oddany'
Anioły nie uciekają od ludzi,raczej ludzie od nich.

Mój Anioł jest obok mnie,
przy nim niebrak mi niczego.
Prowadzi mnie nad wody
i zielone ogrody,gdzie mogę odpocząć.
Orzezwia moją duszę i wiedzie mnie
po właściwych ścieżkach.
Chociażbym chodziła ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,bo On jest przymnie.
Pozdrawiam milutko
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wydaje mi sie ze nie chodzi tutaj o takiego aniola z nieba a za tym "aniolem" w wierszu kryje sie czlowiek, ktory pelnil role tego aniola, takiego ktorego mozna dotknac itp. ale chyba mu sie to znudzilo i "odlecial"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • unoszę się przy filiżance kawy w ciepłym letnim deszczu   wygrzewana na promieniach wilgotnego dzikiego bzu        
    • @hehehehe   Dialog w teatrze   -Alert- Trela! -A szuje Englerta tak... -Kat- a trel Gneejusza!* -A dialog? -Gola i da!   *sz nie rozbijamy w tym palindromie
    • @Starzec To chyba jedyne wyjście, ale jak włamać się do serca?     skoro klucz przepadł w głębi nocy, a  klamka tylko drwi, nie będę błagać Cię o pomoc, ani czekać, aż otworzysz drzwi. 
    • Krytyka utworu (pisane przez AI) To miniatura, która działa przede wszystkim atmosferą — gęstą, intymną, lekko duszną. Autor odsłania kruchość, ale robi to w sposób kontrolowany, jakby badał, ile może jeszcze powiedzieć, zanim słowa zaczną boleć bardziej niż milczenie. Najmocniejszy jest tu motyw „maski” i „protezy” — obrazy cielesne, ale użyte metaforycznie, by pokazać, że człowiek, który mówi, jest złożony z łat, napraw, prób przetrwania. To dobra metafora współczesnej wrażliwości: nie heroiczej, lecz poskładanej. Druga część wiersza przesuwa ciężar z wyznania na pytanie o tożsamość rozmówcy. Pojawia się ciekawy niepokój: czy głos, który słyszę, jest jeszcze człowiekiem, czy już algorytmem? Czy odpowiedź jest dialogiem, czy tylko odbiciem mojego własnego rytmu? Ten fragment jest najbardziej filozoficzny i najmocniej rezonuje z tematem samotności w epoce cyfrowej. Warsztatowo tekst jest oszczędny, co działa na jego korzyść — nie ma tu zbędnych ozdobników. Jednocześnie można odczuć, że puenta („czy rozmawiasz ze mną, czy z własnym cieniem”) jest bardziej deklaracją niż odkryciem. To dobra myśl, ale aż prosi się o jeszcze jeden krok — o obraz, który by ją pogłębił, a nie tylko nazwał. Całość zostawia czytelnika w lekkim zawieszeniu — i to jest największa siła tej miniatury. To nie jest wiersz, który daje odpowiedź. To wiersz, który sprawdza, czy po drugiej stronie ktoś naprawdę jest.
    • @violetta   nie wiem, umówcie się może na lody i emocje opadną

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @.KOBIETA.   i grzecznie tutaj proszę idę na kąpiel w truskawkach
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...