Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od godzin - już dwóch
szeptasz w szkicownik
że cię tu nie ma
że nie ma cię tu
- Cmentarzysko słoni

Wzięli nas na tucz
bladość której bronisz
od stóp do głowy
od głowy do stóp
to Cmentarzysko słoni

Zdążył zderzyć już
tłum karambolowy
stul nas jak oni
jak oni nas stul
w Cmentarzysko słoni

klnij, pluj rzadziej twórz
ostatnie sześć godzin
sztuka prowadzi
prowodyrów sztuk
Na cmentarzysko słoni

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to dla zabawy przecież, więc możesz mówić co chcesz i jak to mawiało się w przedszkolu:
nie obrażę się ---nie o to chodzi, tylko nie wiem o co chodzi;)))
;)
pozdrawiam Jimmy

że dziewczyna się nie odzywa, nos w szkicownik wsadziła?.....
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to dla zabawy przecież, więc możesz mówić co chcesz i jak to mawiało się w przedszkolu:
nie obrażę się ---nie o to chodzi, tylko nie wiem o co chodzi;)))
;)
pozdrawiam Jimmy

że dziewczyna się nie odzywa, nos w szkicownik wsadziła?.....
nie no raczej chodziło mi o tą postawę bohaterki wobec świata, w sumie to racja, nie odzywa się pewnie... Ale spróbuj tu jakiegoś buntu się dopatrzeć czy cóś...
A i jakbyś mogła mi pomóc teraz czysto technicznie, bo nie wiem co mam zrobić z ostatnią zwrotką:

klnij, pluj rzadziej twórz
ostatnie sześć godzin bo ten wers jest jakby od czegoś innego i nic nie wnosi..
sztuka prowadzi
prowodyrów sztuk
Na cmentarzysko słoni

plisss
Jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Uśmiechnięte myśli :)) to chyba te, które się człowiekowi wyrywają jakimś głośniejszym uśmiechem w miejscach ku temu nie wskazanym, jak np autobus. Oby takich było jak najwięcej.   Pozdrawiam :)
    • Dziś nie ma cię została sucha rozmowa i ogromny deszcz z chłodem   nie tęsknię gdyż spotkał mnie ciężar filozoficzny który z trudnością unoszę   szukam też wyjścia które mogłoby zatrzymać mój powtarzany błąd   zimno, które przeszło przez drzwi rozgościło się przyjemnie w płucach   lato schowało swój rynsztunek może jeszcze wróci  a z nim nowe opowieści które będą mi podróżą przez pewien czas.   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Lepiej nie, lepiej niech będzie dziś, trudno, że czasami postanowienia zdają się jakieś mniejsze, lądują gdzieś na końcu zadań... to może te postanowienia wystarczy wzmocnić odpowiedniejszą godziną, albo nie obciążaniem aż tak tego lata...    Pozdrawiam :) 
    • @Toyer   Bardzo dziękuję!  Te słowa to dla mnie sama prawda. Wybaczenie sobie bywa najdłuższą drogą.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @andrew   Bardzo dziękuję!    Dziękuję z całego serca za piękny wiersz i  oby te słowa się spełniły. Może kiedyś uda mi się być dla siebie milsza. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)  @karenka   Bardzo dziękuję! To prawda, że siłę czasem łatwiej dostrzec z zewnątrz niż w sobie. Piękne słowa! Serdecznie pozdrawiam!  @Posem   Bardzo dziękuję!  Zgadza się - zaniedbywanie siebie ma wiele twarzy, nie tylko tę najbardziej oczywistą. Często to nadmiar obowiązków i brak czasu na odpoczynek.  Umiar to chyba najtrudniejsza sztuka w dbaniu o siebie. Miło, że wiersz skłonił do takich przemyśleń. Serdecznie pozdrawiam! 
    • @Wiechu J. K. Uciekam z sieci na przestrzeń nieokiełznaną i wracam z tym co tam odkryję. :) @Berenika97 Zaczęłam zauważać, że wirtual, jest dobry, ale odczuwania zmysłami mi nie zastąpi.  Bardzo brakuje bezpośredniego kontaktu.  @Poet KaDziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...