Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wierzysz w przyjaźń
od pierwszego wejrzenia? przejdę obok ciebie
jeszcze raz. sprzedamy
piasek na pustyni i jacka
na głos sąsiadom
bez limitu. na górze! chciałoby się żyć
najpełniej i najdłużej!*

jak dwuletni powstaniec. zawsze możemy
wypiąć gołą dupę i napisać

w zainteresowaniach: bywanie pasjami
na zakrętach


..............................

*tekst piosenki Epitafium dla W. Wysockiego - Jacek Kaczmarski

Opublikowano

no fajnie, ale jakaś lekka kosmetyka by się przydała
po pierwsze nie rozumiem użycia w tym wierszu przerzutni
to jest za krótki tekst, aby odgrywała tu jakąś rolę

wierzysz w przyjaźń
od pierwszego wejrzenia? >> niestety, kojarzy mi się z innym stwierdzeniem i dlatego to kojarzy mi się równie pospolicie

przejdę obok ciebie
jeszcze raz. sprzedamy
piasek na pustyni i jacka
na głos sąsiadom
bez limitu. >>> ten szyk słów ..ech .. źle się czyta, szczególnie :
jacka na głos sąsiadom bez limitu ... to jakbyś Miłka od tyłu pisała :)

końcówka dobra, tylko znów przerzutnia przed i napisać
...
w zainteresowaniach

niepotrzebna ...

pozdrawiam

Opublikowano

Ewo, mała kosmetyka zawsze wskazana:)



wierzysz w przyjaźń
od pierwszego? przejdę obok ciebie
jeszcze raz. sprzedamy
piasek na pustyni i jacka
sąsiadom na głos -
bez limitu na górze! chciałoby się żyć
najpełniej i najdłużej!*

jak dwuletni powstaniec. zawsze możemy
wypiąć gołą dupę i napisać:

zainteresowania - bywanie pasjami
na zakrętach


..............................

*tekst piosenki Epitafium dla W. Wysockiego - Jacek Kaczmarski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe.   formalnie drugi raz podchodzę do Twojego wiersza tylko tym razem z nieco innej perspektywy.     tym razem  czytam go  jako bardzo świadome odcięcie się od pewnego modelu "prawdy doświadczenia” który w polskiej literaturze został skodyfikowany między innymi przez  model w którym intensywność musi skończyć się rozpadem, a autentycznosć jest    niemal nierozrożnialna od autodestrukcji.   tu ten wektor zostaje odwrócony:l bo  napięcie nie prowadzi do implozji, tylko zostaje utrzymane w ruchu, jakby jego przeznaczeniem nie była kulminacja, lecz trwanie, dlatego bliżej mi tu do pewnej " ontologii bycia w przejściu” niż do narracji granicznego aktu.   most, wiadukt, tunel  to nie są miejsca zdarzenia, tylko struktury pomiędzy, które nie pozwalają się zamknąć w stabilnej (pewnej) formie.   w tym sensie Twój tekst myśli przestrzenią !!!   nie jako tłem, ale  sposobem istnienia. 'formatowanie wieczności” brzmi tu jak trafna ironia wobec wszelkich projektów domknięcia , zarówno tych wielkich historycznych, jak i tych prywatnych literackich.   mógłbym powiedzieć (ryzykując pewne uproszczenie) że to ruch bliższy temu, co  nazywałby nieustannym byciem w drodze, niż temu, co próbuje ustanowić trwałą forme  sensu. najciekawsze jest jednak to, że Twój wiersz nie tyle neguje intensywnosc, ile odmawia jej finału.   "pryszczaci” nie są tu już figurą niedojrzałości  tylko stanem bycia, które nie chce zostać zamknięte ani w estetyce buntu, ani w estetyce spełnienia .   i może właśnie dlatego ten tekst działa !!!   bo w miejscu, w którym literatura często wybiera albo eksplozję, albo formę, on wybiera trzecią możliwość tzn. ruch, który nie daje się zatrzymać bez utraty   własnej prawdy.     napisałem to troche ryzykownie......ale wiesz Poe, że prawdziwie:)           @Annna2   ja też Steda uwielbiam!!!    
    • @Poet Ka Fajnie, że Ci sie podoba, a nawet chyba bardziej niż podoba. Dziekuję. @Berenika97 Dziekuję, tak właśnie się tutaj czuję. Odrobina spokoju nad morzem, jaką chcę rozciagnąć w nieskończoność,
    • @Berenika97 podoba mi się ten niezwerbalizowany dialog pary młodej. To ciche i tak różne przeżywanie w "cichości serca" wesela doskonale podkreśla dramat obu. Od razu mi się przypomniała piosenka " Windą do nieba" grupy Dwa Plus Jeden....
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        I nie gniewasz się na mnie? Rozumiesz?  Bo wiesz, czasem piszesz jak dzikus - ups!
    • Drgająca struna łabędzi śpiew i tętniący gniew.   Za oknem dzień wyczekuje zbawienia wieczoru o zapachu szkarłatu i czerni.   Wije się wstęgą ból porośnięty mchem i milczącym echem.   Dozgonna śmierci dodaj mi skrzydeł!   Autor fotografii: Mirela Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...