Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nastał czas pokusy
spadł pierwszy opad chciwych
rzeczników praw niczyich
uwięzionych na czas niedomówień
w okolicy rozwieszono emblematy wolności
szare i zaśniedziałe
obdarzane fałszywym ukłonem
dające jedynie ułudę
część z nas zapada w comę
w fasadę odsłoniętą na rocznicę
śmierci ostatnich prawdziwów
w przedsionku akwarela
"uśmiech na skrawku nektarynki
w wąskim przesmyku alei sadu"

w zasięgu dotyku pozostały
piruety kosmyków
rozhuśtanych na głowach niedołężnych
pragnień ukrytych na wiosnę
w kapturach obcych poglądów
do rzeczy przypisanych
nie do ludzi
tylko ręce złożyć
w splocie błagalnym o zaniechanie
tak jak unikać przyjdzie kolejnych
bezwietrznych zdumień
na okoliczność końca legendy

Opublikowano

Bardzo mi się podoba ten wiersz. Bardzo. Mówi o mitach, legendach, symbolach, magii, narodowej i ludowej wierze ludzi w herosów, o manipulowaniu tą wiarą i wyciąganiu z niej korzyści przez polityków i rozmaitych innych biznesmenów. Świetnie napisane.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   najbardziej porusza mnie ten obraz miłosci jako "temperatury dokładnie takiej jak trzeba”.   to niezwykłe – miłość nie jako płomień, ktory parzy, lecz jako constans, stan równowagi, w którym można oddychac.   to bardzo   bliskie temu, o czym pisał Erich Fromm , a mianowicie że miłość jest decyzja , postawą, trwaniem, a nie tylko uczuciem   podoba mi się :)  
    • @Berenika97 cieszę się z Twojej obecności i serdecznie dziekuję za - jak zawsze- mądre i glebokie spojrzenie na utwor. To cenne. Serdeczności

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Berenika97 Podoba mi się w twoim wierszu to przejście między dniem a nocą. Tylko w mroku relacja jeszcze jako tako wypełnia potrzeby i daje ukojenie. Poranek jest bezlitosny. Światło odsłania każdą wadę, oświetla uczucia, które już dawno się wypaliły. Skóra została porównana do pergaminu, a więc historia tej relacji już dawno się zakończyła, kartka jest już w pełni zapisana, iskra zgasła.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      W mroku, jak to w mroku, mało widać. Tylko w nocy, na granicach snu, nie dostrzega się, że to, co ma się pod ręką, jest tylko starym zapisanym pergaminem. I tylko tam relacja działa, bo noc nie szuka wrażeń, a spokoju i wyciszenia.    I mimo tego znużenia w świetle dnia, trudno odejść od takiej relacji, bo ona jest pewna, daje poczucie bezpieczeństwa, a sentyment i przywiązanie są na tyle silne, że łatwiej jest po prostu w nich odnaleźć cały sens. I dlatego podmiot "zostaję w tym martwym bezruchu czekając, aż kurz całkowicie nas przykryje"
    • @KOBIETA   uroczy, piękny wiersz.   żurawie już przyleciały !   pozdrawiam Cię Dominiko :)    
    • @Stukacz   "Nie można pisać, gdy humor zły" - mówisz, pisząc świetny wiersz. Petrarka milczy, Tetmajer nie pomaga, ale myśl o kimś zwyczajnym budzi demona w atramencie. A humor? Humor w końcu puszcza oko. Bardzo mi się podoba. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...