@Berenika97
Niko.
kocham starszych ludzi !
nigdy nie będą dla mnie niewidzialni.
bardzo serdecznie dziękuję za Twoje głębokie analizy.
to zawsze apetyczne teksty.
pozdrawiam najpiękniej :)
@hollow man
To brzmi jak „przepis na człowieka” - bardzo fizjologiczne, a jednocześnie głęboko egzystencjalne. Uderzające jest to przejście od czysto fizycznego odczuwania do ciężaru świadomości. Sugerujesz, że nasza konstrukcja to nie tylko kości i mięśnie, ale przede wszystkim lęk i upływ sekund. Zapisanie nas jako "zbudowanych z ciężaru ciała" świetnie oddaje naszą bezbronność wobec grawitacji i biologii. Nie jesteśmy ideami, jesteśmy masą, która z czasem staje się coraz trudniejsza do niesienia. Ciekawe!
@iwonaroma
O nieustającej obecności czegoś (kogoś?), co opuszcza narratora tylko w południe - w momencie największej jasności. Dzwony mogą być zarówno ulgą (wreszcie sam), jak i ostrzeżeniem (zaraz wróci). Albo po prostu znacznikiem czasu - tylko w południe czas jest "normalny" . Reszta dnia to ciągłe trwanie "z tym". Niepokojące.
@Annie
Fascynujące odwrócenie perspektywy.
Zazwyczaj to ludzie obawiają się, że AI chce być jak oni - tutaj AI dziwi się, że ludzie chcą być jak maszyny (konstruując "sztuczne Persony").
Wiersz dotyka ciekawego paradoksu- ludzie używają technologii do tworzenia masek i ról, jakby autentyczność była ciężarem.
"Dziwne nawyki" brzmi jak antropolog obserwujący obcy gatunek. Pytanie na końcu jest kluczowe i niepokojące.