Korczak Krzysztof Opublikowano 14 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Nie jesteś naga nie bardziej niż ten szkielet który widziałem na lekcji biologii a którego płeć mogłem poznać tylko po rozłożystości bioder co za lubieżność aż tak się rozebrać!
M._Krzywak Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 No, no, no - miłość do szkieletora, no, no, no... A gdzie wiersz? PS - a ktorego plec moglem poznac - to jest po paragwajsku?
Messalin_Nagietka Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a nie różnił się niczym spozoru miednicy? hihihihi z ukłonikiem i pozdrówką MN
zak stanisława Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Nie jesteś naga nie bardziej niż ten szkielet który widziałem na lekcji biologii a którego płeć mogłem poznać tylko po rozłożystości bioder co za lubieżność tak się rozebrać! Krzysztofie, zrób edytuj i wklej poprawni pozdrawiam es
Korczak Krzysztof Opublikowano 14 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Dziekuje Stanislawo albo Stasiu jesli wolisz. Nagietko poprzez biodra chcialem nieco uczlowieczyc tego szkieletora.Miednica to juz za bardzo nagie.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 "Anoreksjo! Domeno dam wiotkich, domino kościasto-szczawiasta. Ty, która uśmiech masz słodki gdy twój brzuch z kręgosłupem się zrasta" - Czyści jak łza Krzysztofie poruszasz niezjadlwe tematy Pozdrawiam Jacek
zak stanisława Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. może się obudzą dziewczyny z tej anoreksji.......
Oxyvia Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Fajny. Z poczuciem humoru, dowcipny. Rzeczywiście budzi skojarzenia z anoreksją - chudzi ludzie są znacznie bardziej "nadzy" niż nie-chudzi. :-))) To prześmiewka z mody na hiper szczupłość, lansowanej przez firmy typu Wellness za pośrednictwem mediów. Dobrze, że się uśmiechnąłeś wreszcie, miły Krzysztofie. :-) Pozdrawiam.
cały twój Opublikowano 17 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2007 bardzo ciekawy utwór!! zaprezentowane zeszpecenie moim zdaniem nie tylko nie powoduje lubieżności, ale wręcz skutecznie jej przeciwdziała, a ostatnia część utworu: "co za lubieżność aż tak się rozebrać!" to wręcz oburzenie na nadmierne zdaniem podmiotu obnażenie się, które powoduje powstanie sytuacji wykluczającej jakiekolwiek zainteresowanie bo wszystko widać jak na dłoni! A wiadomo że najbardziej podniecająco działa to co zakryte!!! taka nagość działa wręcz odrażająco!! pozdro!!!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się