Antoni Slawbicki Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 ona powiedziała jej słowa niczym wiatr co żaglowce pędzi poprzez oceany w stronę wysp szczęśliwych lub na zatracenie a przecież mówiła szeptem spojrzała jej oczy jak ogień bez którego czyniąc nierozważnie chleba nie wypieczesz i spalisz złudzenia to spojrzenie trwało jedną chwilę i przeszła obok mijając trąciła mnie lekko a było to zbliżenie najgłębsze jakby spotkanie dusz stęsknionych lub widzenie ze świętym milczenie nastało Bóg też tylko słucha jakże łatwym jest marzyć jakże błędnym liczyć na więcej
zak stanisława Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 ona powiedziała a jej słowa niczym wiatr żaglowce gna przez oceany--- bez który, bo się powtarzają.... do wysp szczęśliwych lub na zatracenie a przecież szeptem mówiła tylko na razie...tyle pozdr ES a marzyć, nie tak znowu niebezpiecznym....
Antoni Slawbicki Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 no i trochę poprzestawiałem
HAYQ Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Podoba mi się ten wiersz, z tym, że wersja Stasi Zak w II zwrotce - jakby lepsza, krótsza, mniej słów - zgrabniej się czyta. W trzeciej powtórzone "niczym" zmieniłbym na bardziej proste "jak". Wydaje mi się, że to bardzo osobisty wiersz, dlatego z góry proszę o wyrozumiałość, jeśli za bardzo namieszałem. Pozdrawiam.ona powiedziała a jej słowa niczym wiatr co żaglowce gna przez oceany w stronę wysp szczęśliwych lub na zatracenie a przecież szeptem mówiła tylko ona spojrzała a jej oczy jak ogień bez którego czyniąc nieroztropnie chleba nie wypieczesz i spalisz złudzenia to spojrzenie jedną trwało chwilę ona przeszła obok dłonią muskając lekko a zbliżenie to najgłębsze najdoskonalsze połączenie duszy i ciała jakby spotkanie ze świętym ona milczy Bóg też wysłuchuje niebezpiecznym jest marzyć niebezpiecznym na więcej liczyć
zak stanisława Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. * jeszcze ciut i...(jak myślisz?) i powstał piękny wiersz! do ulu z nim,
Antoni Slawbicki Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 no i teraz mam namieszane, bardzo dziękuję za uwagi
zak stanisława Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no... bo... za dużo- ONA, rozumiesz????
Antoni Slawbicki Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 no ale "ona" pełni tu dośc istotną rolę
zak stanisława Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no, tak ale i tak wiemy że ONA.....zresztą ty tu rządzisz i wiesz najlepiej co dobre dla twojego wiersza, pozdr ES
Antoni Slawbicki Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 ja się nie upieram, tylko szukam i błądze
Antoni Slawbicki Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 bo tak według zamysłu słowo "ONA" ma pełnić taką rolę ciut obłędno-majaczną
Reni Her Opublikowano 14 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2007 Ta Ona, to chyba trochę niebezpieczna...ha,ha wiersz musiałam czytać na głos bo jest taki melodyjny, pozdrawiam serdecznie R.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się