Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Bardzo przyjemnie się to czyta, wiersz ma świetny, taki trochę bajkowo-sielski klimat! Od razu widać, że lubisz bawić się językiem - uśmiech sam ciśnie się na usta już na samym początku. Świetnie i z pomysłem ograłaś te potoczne nazwy aksamitek (te ogrodowe "byczki" i "turki"), a zestawienie ich z bemolami na grządkach to po prostu super gra słów. Poza tym strasznie podoba mi się to, jak malujesz kolorami. "Szafirki pijane atramentem" to chyba mój ulubiony fragment (genialne, bardzo trafne określenie!), zaraz obok "żukowej zieleni" liści i ptaków nazwanych po prostu "gulgotami".   Z takich fajnych, bystrych żonglerek słownych płynnie przechodzisz w bardzo ciepły, nostalgiczny obrazek - ze starowinką, dymnymi łąkami i zupą nad ogniskiem. Zbudowałaś z tego naprawdę piękny, plastyczny świat. Taki podmiejski anturaż, w którym aż chce się na chwilę zatrzymać.  Cudo! 
    • @wiedźma   Heraklit miał rację,   że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.   ale Ty idziesz o krok dalej bo  po tej burzy nie ma już nawet tej samej Ciebie, ktora do niej wchodziła .   zachwyca mnie to   "pękanie ciszy szytej latami" !!!!   to brutalnie precyzyjna definicja ontologicznego wstrząsu.   grad pytań niszczy bezpieczne schrony, ale paradoksalnie dopiero to przemoczenie do suchej nitki pozwala poczuc pod bosymi stopami tętno czegoc co jeszcze nie ma imienia.   piękna, bolesna plastyka stawania się nowym.     i pięknie piszesz:)
    • @Gocell   specjalnie pisałem obrazami zachodzącymi na siebie żeby czytelnikowi zabrać oddech.   nie zrozumiałeś?   nie przejmuj się.   znajdź sobie prostszy tekst i tam doznawaj ekstazy poetyckiego przeżywania.   tyle tu tego jest.....           @wiedźma   dziękuję serdecznie:)   radości moc dla Ciebie:)      
    • @Radosław   Sprowadziłeś filozofię carpe diem z piedestału prosto w szary, pospieszny wtorek, bo "istnieje życie przed śmiercią".   Dzisiejszy świt i zmierzch są tak samo niepowtarzalne, jak każda wielka okazja. Rezygnacja z „waluty wymówek” to najbardziej zyskowna inwestycja – zamiana bezpiecznego czekania na autentyczne przeżywanie tego, co jest tu i teraz. Świetny tekst! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...