IN Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 uwierzyć w siebie to jakby stworzyć się na nowo - powiedzieć „stań się” i w ciało zmienić słowo to jakby samemu dla siebie być bogiem i zmartwychwstaniem z życia nałogiem
Piotr_Jasiński Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 "nałóg życia" też coś takiego mam. Żyję nałogowo :)))))
zak stanisława Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 odczytuję to do siebie, probuję tej metody- wiary w siebie poprzez przestawienie wartości i nawyków... UDA sie?
Reni Her Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 żyć nałogowo i jeszcze być zdrowym i bogatym i nic wiecej...to jest to ;)))))) słoneczka R.
IN Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. właśnie! nie tak łatwo się pozbyć nałogów ;) :)))
IN Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stanka... z pewnością Twoje UDA są doskonałe pamiętaj o tym zawsze i wszędzie ;) :)))
IN Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. uwierzyć, że istnieje się naprawdę to połowa sukcesu ;) pozdrawiam, :)))
IN Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a wolność, to uświadomiona konieczność ;) :)))
IN Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Kalino, zapewne masz rację ale wtedy byłoby bardziej serio to moja teoria z przymrużeniem oka, chyba nie dojrzałam jeszcze aby pisać poważnie i otwarcie wymieszałam dokładnie wszystko (przemyciłam nawet ukochany Egipt;) rymy odgrywają tutaj rolę łącznika pomiędzy słowami słowo-na nowo bogiem-nałogiem mam zwichrowane poczucie humoru, no i kiszka - jak mawia moje "nieszczęście";) :))))
Judyt Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 a nie na odwrót słowo w ciało? pozdrawiam ciepło
IN Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no nie... raczej salceson ;)
IN Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judytko, słońce Ty moje w ciało słowo, toż to samo co słowo w ciało ;) i dziękuję przeogromnie, bo mam zapotrzebowanie na mnóstwo ciepła :))))
Judyt Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judytko, słońce Ty moje w ciało słowo, toż to samo co słowo w ciało ;) i dziękuję przeogromnie, bo mam zapotrzebowanie na mnóstwo ciepła :)))) hm raczej nie, jest oooo oogromna różnica, a ciepło to bo słońca nie ma, ciągle pada, pozdrawiam ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się