Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2007 Pan P. (rezydent) raz w Juracie Auganowi ściągnął gacie (podczas gry w tenisa) odciął mu penisa i go trzyma w swojej chacie.
Duilla Opublikowano 9 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2007 Włożył go do formaliny podziwiają go dziewczyny które lubią czasem pokazywać się z kuta..m.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2007 Oj niejedna by dziewoja chciała mieć zawartość słoja bowiem owy znak jakości Q … gwarantem jest w miłości.
HAYQ Opublikowano 9 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2007 Oj nie byłbym taki pewny. Co jej z takiej marynaty Ni korniszon, ni dokrewny I ważności też brak daty.
Duilla Opublikowano 10 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2007 Można na kość To zamrozić i po świecie zacząć wozić niech kobiety podziwiają obejmują, dotykają a gdy minie roku połowa kupimy protezę dla gAłganowa.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 10 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2007 Zamrożony kikut to żadna atrakcja bo chociaż to odłam to jednak nie frakcja.
HAYQ Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Kiedy w jednym słoju trzy takie odłamy... może znów na półkach ocet powitamy?
Duilla Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Ocet i musztarda każdy z nas pamięta a, jeszcze kaszanka co była na święta.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Może i ku temu drogą choć pokrętną podążamy słysząc jak sejmowe tętno dość nieregularnie a często z przerwami daje znać o sobie gdzieś za kulisami.
B.H. Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 I tak już od wielu wieków tuż za sejmowymi drzwiami trwa debata czy zamrozić czy też lepiej żywcem wozić gdy mrożony zawsze sztywny żywy za to jest pożywny więc nie zmieni faktu tego że najlepiej mieć swojego wątpliwości nie podlega że co obciął mu kolega choć pływałoby w syropie nie dogodzisz takim chłopie .
Henryk_Jakowiec Opublikowano 15 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2007 Jeśli chodzi o te sprawy często żywy nie jest żwawy gdy podawca nieruchliwy i do tego nie kochliwy. Lecz gdy żwawa odbiorczyni coś z nim zrobi, coś poczyni bez pruderii i bez wstydu będzie twardszy od irydu.
B.H. Opublikowano 16 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2007 Twardy też nie znaczy żwawy wkradła się do tej zabawy polemika nieskończona wszakże kochanka czy żona trudy ustami poczynią wiele od członka zależy czy postoi czy poleży choć i ważna odbiorczyni co innego twardym czyni.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2007 Jeśli chodzi o orzechy co są twarde do zgryzienia szkoda fatygować żonę bo ma braki uzębienia. Zaś kochance propozycję taką dać się nie odważę bo niechybnie na rozstanie jak idiota siebie skażę. Lecz pomiędzy obie panie by mnie nie spotkała wpadka odpowiednią mam osobę czyli do orzechów dziadka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się