Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mamo, mamo!- ty dziwisz się skąd wołam.
Nie widzisz nikogo, wokół pusty pokój.
Ja krzyczę tak głośno, jak tylko krzyczeć zdołam;
po kres twego życia odbieram ci spokój.

Gdzieś w twoim wnętrzu jakiś ból cię rozdziera,
jak sterylne kleszcze, te co mnie kąsały.
Codziennie po cichu coś w tobie umiera
- i ja umarłem w tobie - twój syneczek mały.

Mamo, ty płaczesz? Czy ciebie skrzywdziłem?
Mamusiu, przepraszam, naprawdę nie chciałem!
Czy swoim jestestwem ci zło wyrządziłem?
Mamo, przepraszam!- przepraszam, że istniałem.

Nie dałaś dorosnąć, wydarłaś mnie z łona!
W oddali unosi się mój głośny krzyk niemy
i z moją agonią twój własny duch kona;
nic życia nie wróci - oboje to wiemy.

Nie chciałaś być moją, nie dla mnie twe ręce
i szczęście dzieciństwa szczypcami przerwałaś.
Dziś z płaczem najcichszym zamiera twe serce,
bo swemu sumieniu me imię nadałaś.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - kupuje ten wiersz - mi się podoba -                                                                            Pzdr.
    • Witaj - zgadzam się trzeba dbać o zieleń - za mało jej w wielkich miastach -                                                                                                                                      Pzdr.
    • Witaj - ja boje się wojny - ona nic dobrego nie wróży - ciężki wiersz -                                                                                                                          Pzdr.
    • nareszcie przyleciały wielkie pszczoły lato na mazurach a potem dolina kłodzka pod jesień rowery wodne rowery górskie rowery szosowców którym nogawka się nigdy nie wkręca   lulu śpi dwa dni w namiocie kupujemy wielkoustroje na wielkie ryby na długich wędkach wiszą nasze głodne głowy   lulu ma małe piersi drobne piegi sutków czasem tylko widać na wietrze  lulu nie potrafi gotować wszystko jest zimne jak ryba   pobudowałem dom dla lulu otynkowałem ściany wydrążyłem nowe otwory na okna postawiłem wielki piec żeby było bardzo ciepło nie mamy tylko desek na podłogę lulu w oknach powiesiła rybie ścierwa pająki robią kokon z motyla - motyl jest duży malutkich pająków jest siedem powiesiłem pająki za nóżki na białych nitkach       przyleciały wielkie pszczoły - stosuję dym       żeby się nie zadomowiły jak osy jak pająki       jak lulu która okiem pępka sięga       gdzie nie myślę
    • Dzieci mają wielkie głowy Do zmieszczenia świata Świat nie mieści moich dzieci Nie urodziły się z dzikiego seksu Ładnie się mówi że z miłości Tak poprawnie politycznie  Świat mieści owoce  Na tacy mamy podane Zawsze z pleśnią te owoce Na kolorowo wabi dobra strona
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...