Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miała na imię Paryż. Przechadzała się ulicami mego miasta.
Kosmyki jej włosów jednym szturchnięciem szczotki wypadały z głowy.

Miała na imię Paryż. Mówiła po polsku w gramach. Może kiedyś zobaczę Paryż.
Może ona nauczy się mówić o mnie.

Opublikowano
miała na imię Paryż
przechadzała się ulicami mego miasta
kosmyki jej włosów jednym
szturchnięciem szczotki wypadały z głowy

miała na imię Paryż
mówiła po polsku w gramach
może kiedyś zobaczę Paryż
może ona nauczy się mówić o mnie


domyślam się,że tytuł oznacza 'kocham Cię' albo coś w tym rodzaju.
podejrzewam,że nie wszyscy znają francuski,więc można by jakąś
gwiazdkę z wyjaśnieniem dać.
chyba jest piosenka o takim tytule.co prawda ze trzy razy starsza ode mnie,
ale kiedyś ponoć nieźle namieszała.myślałem,
że tekst będzie się doń odnosił,coż...
proponowałbym taki zapis.ze względów czysto estetycznych.
ale to tylko moje widzimisie.może jeszcze zajrzę,
jak mi się umysł napełni pomysłami.
serdecznie pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...