Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Droga pośród wymarłych obietnic
Cierniem pustych spojrzeń powleczona
Pełna w szkarłacie skąpanych kamieni
Choć stroma i kręta zawsze zatłoczona
Czy tędy mam iść ...

Dłonie zbroczone zgniłym miłosierdziem
Wyciągnięte lecz nigdy po to by dać
Dobrze znają pięści kształt zaciśniętej
Pełne obietnic lecz puste gdy zapłaty czas
Czy muszę zaufać mu...

Dom pośród gruzów ślepych nadziei
I zgliszczy spopielonych przez żal
Pełen pustych ścian i złowieszczych cieni
Bez okien by nie zaglądał przez nie strach
Czy o tym mam śnić ...

Grób pośród mogił nieznanych żołnierzy
I krzyży zapomnianych aż patrzeć żal
Na cmentarzu co wciąż w tęsknotę wierzy
I łzy tak fałszywe , że już słów mi brak
Czy tu ciało złożyć mam ...

Przez ogród szedłem
Moich bezdomnych nadziei
Blasku poranka
Na próżno czekałem
Szukałem piękna
Pośród samych tylko cieni
A każda róża usychała
Gdy ją dotykałem
Szukałem ciepła
Co sercu zamrożonemu
Dałoby wiarę
Lecz wierzyć ktoś mu zabronił
Odciąłem więc skrzydła
Aniołowi niewinnemu
Co stróżem moim był
By już mnie więcej nie chronił

Czy tędy mam iść
Gdzie kroki złorzecząc zdradą się mierzy
Czy muszę zaufać mu
Kiedy się zaklnie, że on Mesjaszem jest
Czy o tym mam śnić
Że dobro zwycięży choć nikt w to nie wierzy
Czy tu ciało złożyć mam
W tej ziemi co krwi wypiła więcej niż łez

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mniej więcej gdzieś przy Sobocie w weekendy było tam po robocie Z powodu Jasia Naszego kochasia Całą odwalał, bo przyniósł go bociek
    • @Nefretete o a to miłe porównanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      emwoo to przecież prawie nastolatka gdzie mi starej babie do Niej Ale to miłe dziękuję  Miło że zerkasz pozdrawiam serdecznie @violetta
    • @Arnold Lane Rybak w Teatrze   Huczne oklaski wznoszą na scenę Spektakl zagrany, jak koncert z nut. Jakież w Aktorów wstąpiło marzenie – W górę wzleciały - kapelusze z głów.   Więc lecą tak świsty i aplauz wzruszony Niech blask ich dumy - za scenę niesie; Dyrygent liczy te tuziny gęb, Niechaj zachwyt we foyer rozniesie!   Aż Rybak wstaje i pyta;     „Czy leszcze biorą na chleb?”   Oburzy wnet się publika;  Choć nikt do gardła –     jemu nie fika, Pod nosem tak myśli: „Pan puknie się w łeb!” I do domów publika znika.   Ach, biedny ten Rybak,     co Błaznem sam jest – Gdy na strzępki go szarpią jak dzika Wilki srogie, tym winem spojone.   I jak ten Rzecki, z ogonem skulonym Wlecze po przednie miejsc futerały - Tak w ludzkie serce – będzie wpatrzony, Które chłodem odpowie niemrawym;     Jak wdzięk Izabeli,       gdy nie ma żony. A publika z niego zaśmieje…   Stanę wtem Ja — bez sławy na scenie - Rękę wyciągnę, gdy foteli las od grozy ustanie; I jeszcze raz, zapytam Ciebie:     „Czy leszcze łapią na chlebie?”
    • Twoje ciało pamiętam szybciej niż powinienem jakbym wracał drogą którą kiedyś już znałem gdzie oddech staje się cięższy gdzie skóra odpowiada wcześniej niż słowa uśmiechasz się przez sen   przestaję wierzyć że spotkaliśmy się pierwszy raz   najbardziej boję się jednak że to wszystko wymyślam   dotykam Twojej duszy ostrożniej niż ciała   jakby była czymś kruchym co już kiedyś trzymałem w dłoniach i zgubiłem   są w Tobie obrazy których nie rozumiem nagły smutek znajomy błysk w oczach cisza która nie jest obca   czasem patrzysz na mnie jakbyś pamiętała więcej ode mnie   jakby ciało wiedziało zanim zdążyliśmy się poznać kto już raz Cię...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...