Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

aleś teraz uderzyła Łejeczko
co za gęsty wiersz
i znowu eksperyment
bez przystanków
ale gdzie niegdzie trzebaby było
podłączyć respirator
bo ciężko się idzie po tym tekście

zrobiłem z tym coś takiego



Jak łatwo można zdrapać
sen z powiek zamykając w odległej przestrzeni
przywołać donośnym mówieniem

przeraża mnie studnia - ani się nie obejrzysz
a spróchniałe wieko pochłonie każdy cień

kilka szerszych dziobów wzniesie toast
póki co pochłaniamy życie jedynie nocą
stajemy się starsi o bezdenne oddechy

tak w dziennym świetle szepty pod poszewką
zdają się przejaskrawione

mówiłam
zbyt wiele kolorów zaciera całość
a nasze małe nabożeństwa powinniśmy celebrować
ze zdwojoną czujnością


wieczności.

dzięki za wczytanie się w kolejny
jak dla mnie udany eksperyment pod względem treści
ale przydałoby się go rozpracować
bo jest za ciężki w takiej formie w jakiej go podałaś

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bielaczku, dzięki za sugestię, mimo wszystko pozostawiam
w mojej wersji. ale cieszę się, że doceniasz eksperymenty;
nigdy Ci też nie zapomnę tego, że byŁeś ze mną od początku :).

pozdrawiam Łejeczka :*
Opublikowano

Z racji wielości przeżyć mam na myśli czas, co
to leci prędzej niż zegarek wiersz odbieram
bardzo osobiście - temat bliski mimo wszystko, dużo
by można gadać:))) Wiersz mi się bardzo podoba -
zabralam do ulu:)) Serdeczności (uśmiecham się) EK

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ewo, taki komentarz dodaje otuchy, szczególnie wtedy
gdy pomysłów brakuje :/. mam nadzieję, że szybko wrócę
na forum 'peŁnoprawnie' i znowu napiszę coś :).

P.S. o ulu dobrze wiedzieć :P

pozdrawiam Karolina :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...