Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

próba zdefiniowania normalności
sama w sobie jest nienormalna
w kimś nosi godło wykształconej
jednostki wrażeń
której się nie obraża

przecedzając piasek w dłoniach
jesteśmy obrazą wobec kuli ziemskiej
z której robimy chropowaty kamień

normalny jest brak ideałów

Opublikowano

heheheh,moze mnei tez zainspiruje dyskusja o normalności..ale za pozna pora jak dla mnie:)
tniemy:

próba zdefiniowania normalności
sama w sobie jej przeczy / ew. jest nienormalna
sama w kimś wykształconą
jednostką wrażeń
której się nie obraża

przecedzając piasek w dłoniach
jesteśmy obrazą ------------->wiadomo ze sami w sobie
wobec kuli ziemskiej
z której robimy chropowaty kamień

normalny jest brak ideałów -------->good:)

Opublikowano

"jesteśmy obrazą wobec kuli ziemskiej
z której robimy chropowaty kamień"
- masz rację, bardzo trafne

dla mnie może być godło ale druga propozycja też dobra
uśmiechy
Jaipur

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mój podziw nie ma znaczenia   Nie skruszy skały Nie zatrzęsie planetą Nie zagotuje nawet wody na herbatę. Ledwie starcza mu siły Żeby poruszyć mnie samego A ja?   W majestacie góry Nie jestem nawet płatkiem śniegu Ani marnym punktem Na mapie kosmicznych wydarzeń Na plaży ważności Wygrywa ze mną byle ziarnko piasku Które drażniąc senną małżę Może sprowokować piękną perłę   Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują Na rzeczy daleko poza mną I moim zasięgiem   Niczym chrzęst śniegu pod butem wędrowca Nieistotnym szczegółem w całości podróży Bez wpływu na losy świateł oraz świata Elementem całości Nie splotem wydarzeń   Może właśnie dlatego Na małej czerwonej ławce Na końcu kamiennego molo Na wyspy nie skąpanej jeszcze W promieniach porannego słońca   Jestem Być mogę Chociaż nie muszę   A gdybym nie był Nie dla mnie kalejdoskop zdarzeń A moja domniemana nieobecność Nie skruszy skały Nie poruszy planetą Nie zagotuje nawet wody na herbatę. I za to właśnie Jestem   Nieistotnie wdzięczny.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97   Tylko jedno skojarzenie.  Stare Dobre Malzenstwo - Czarny Blues O Czwartej Nad Ranem [Official Music Video]   pozdr.
    • Chodziłem z Tobą po brzegu świata, piasek pamiętał nasze imiona, wiatr cicho plątał we włosach lato, jak obietnicę, co się dokona.   Morze mówiło do nas półgłosem: „wszystko możliwe - wszystko jest wasze”, a ślady, które znikną o świcie, zostaną głębiej - są ponad czasem.   Lecz przyszły chwile o ciężkich dłoniach, co uczą ciszy, uczą rozstania, a nam zabrakło dwóch słów najprostszych, tych, których wcześniej było w nadmiarze.   Dzisiaj tam wracam - lecz brzeg jest pusty, niosę w kieszeni okruchy wspomnień, kiedyś to jedno Twoje spojrzenie sprawiało, że świat był tylko do mnie.   A morze milczy - w jego oddechu dalej istniejesz, nie chcesz przeminąć, jakbyśmy szli tam nadal we dwoje, tylko już ciszej i inną drogą.  
    • @Zbigniew Polit Niewiele różni się to co napisałem ("czarni szamani") od Pańskiego określenia duchowieństwa, więc i Papieży; cytuję Pana wypowiedź: "czarownicy w sutannach" (wypowiedź z dnia 27.04.2026; godz. 16.03). Także o jakiej "kulturze" mówimy? Może o "antykulturze"? Chyba na pewno! W życiu nie zawsze sprawdza się logika matematyczna, gdzie 2 + 2 = 4. A w polityce nie brakuje dorosłych ludzi, którzy twierdzą, że 2 x 2 = 5. 
    • @Berenika97 Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...